Tadeusz Deszkiewicz Tadeusz Deszkiewicz
942
BLOG

W sieci - papierowy "INterNET"

Tadeusz Deszkiewicz Tadeusz Deszkiewicz Polityka Obserwuj notkę 2

 

Imponująca jest kreatywność braci Karnowskich. „W Sieci” już po pierwszym numerze osiągnęło sukces. Dobre teksty, celne pointy i... zaskakujący format. W pierwszym momencie pomyślałem – niewygodny. Po chwili jednak przypomniałem sobie tytuły, których na próżno było szukać w kioskach. Kioskarze zgrabnie wkładali je pod inne, bliższe im, tytuły. „W sieci”, choćby nie wiem gdzie go schować, zawsze wystaje i rzuca się w oczy.

Znakomity jest także podtytuł „dwutygodnik osobistych opinii”. To właśnie siła Internetu, że możemy w nim czytać osobiste opinie ludzi których światopogląd jest nam bliski. Nie przeszkadza mi fakt, że ten czy tamten tekst kiedyś już widziałem. Internet się przegląda, gazetę się czyta. Internet daje wiedzę, ale teksty są ulotne. Może to moje anachroniczne przyzwyczajenie w dobie nowoczesnych mediów, ale zawsze wolałem mieć tekst w "fizycznej" formie.

Mam szczerą nadzieję, ze w nowym periodyku znajdzie swoje miejsce wielu dziennikarzy z gazety której „uzhe niet”. Czytałem ich z wielkim zainteresowaniem, bo z poglądami ogromnej większości się identyfikowałem. W czasach wszechobecnego koniunkturalizmu wyrażanie swoich prawdziwych poglądów jest świadectwem odwagi. Szczególnie to cenię u młodych dziennikarzy, którzy stoją u progu kariery. Fakt, że zdrowy kręgosłup jest dla nich ważniejszy niż lukratywne sprzedawanie swoich usług budzi najwyższy szacunek. Pismo jest zaangażowane ideowo, ale tą ideą jest troska o przyszłość Polski – także ich przyszłość.

Celowo nie używam nazwisk. Jest – na szczęście – tych dziennikarzy wielu. Nie chciałbym, aby pominięcie choć jednego sprawiło wrażenie, że o nim nie myślę.

W tym teamie jesteście zdolni osiągnąć sukces, czego najszczerzej Wam życzę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka