0 obserwujących
75 notek
91k odsłon
  3904   0

Z prezydenckiego pałacu zniknęła nie tylko kasa

Dzisiejsza informacja prasowa wstrząsnęła mną. Mam jednak nadzieję, że to nieprawda, a dzieła sztuki wkrótce wrócą do prezydenckiego pałacu.

"Bronisław Komorowski pozostawił swojemu następcy nie tylko świecącą pustkami kasę kancelarii, ale i... puste ściany. Okazało się bowiem, że w Pałacu Prezydenckim brakuje dwóch zabytkowych obrazów, które są własnością Muzeum Narodowego (MN). Obecnie trwa sprawdzanie, co stało się z antykami."      (Niezalezna.pl‎)

W tym kontekście przypomniałem sobie inną historię, świadczącą z jednej strony o niefrasobliwości, a z drugiej o troskę o dobra polskiej kultury. Gdy w 2007 roku zacząłem pracować jako dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji w Narodowym Banku Polskim zwróciłem uwagę na  znajdujące się na ścianach NBP-owskich pokoi obrazy.

Z ciekawości i wrażliwości na malarstwo sprawdziłem spisy inwentaryzacyjne znajdujące się w administracji, ale ku mojemu zdziwieniu były tam tylko adnotacje typu: „pejzaż szt. 1”, „portret szt. 1”. Otrzymałem także informację, że poza obrazami udostępnionymi w depozyt przez Muzeum Narodowe na terenie NBP nie ma wartościowych dzieł sztuki. Mimo wszystko nie uwierzyłem i  poszedłem do śp. Prezesa Sławomira Skrzypka, który bardzo się tym zainteresował i polecił mi dalsze działania. Błyskawicznie zleciłem ekspertyzę historykowi sztuki, po której okazało się że intuicja mnie nie zawiodła. W NBP są oryginały obrazów wybitnych polskich artystów.

Każde z dzieł zostało więc profesjonalnie sfotografowane przez Janusza Rosikonia, który specjalizuje się w fotograficznych reprodukcjach dzieł sztuki. Po szczegółowym opisaniu obrazów przez historyka sztuki Tomasza Adama Pruszaka, Wydawnictwo Rosikoń Press  – specjalizujące się w przygotowywaniu artystycznych albumów -  wydało piękną, dwujęzyczną książkę „Malarstwo polskie ze zbiorów Narodowego Banku Polskiego”.

Nie byłem jednak w stanie ustalić jak te dzieła trafiły do NBP, do którego ustawowych działań nie należy gromadzenie dzieł sztuki. Jednakże skoro znalazło się tam prawie 200 wybitnych dzieł należało je chronić, a informację upowszechnić. Jak się potem dowiedziałem, wielu badaczy spuścizny twórców "odnalezionych" dzieł, nie wiedziało gdzie się one znajdują i w wielu przypadkach figurowały one w spisach jako "zaginione". Wśród autorów cennych obrazów w NBP-owskich zbiorach znajdują się m.in. płótna Leona Wyczólkowskiego, Juliana Fałata, Jacka Malczewskiego, Leopolda Lofflera, Józefa Pankiewicza, Teodora Axentowicza i Feliksa Michała Wygrzywalskiego.

Tak powstał, pierwszy w historii NBP, przepiękny album, a goście Prezesa NBP zamiast reklamowego gadżetu dostawali od  Sławomira Skrzypka znacznie bardziej prestiżowy prezent.

Ciekaw jestem czy w NBP albumy jeszcze są? Zapewne Prezes Belka nikomu ich nie wręczał, bo wstęp opatrzony był zdjęciem i podpisem tragicznie zmarłego Prezesa Skrzypka.

Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj50 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale