Od ciągłego mielenia jęzorami na każdy temat...
od powodzi i suszy; od ogromnej dziury budżetowej; od chorych umysłowo posłów; od idącego środkiem drogi prezydenta i obiecującego cuda na kiju premiera; od ogromnej podwyżki cen wszystkiego i zmiany systemu podatkowego; od lansujących siebie prezenterów telewizyjnych i komentatorów wszelakiej maści; od utraty dorywczej pracy i załamania nerwowego najbliższych; od kolejnej promocji w telefonii komórkowej i zamkniętych publicznych toalet; od Euro 2012 i euro w ogóle; od wulgarnych napisów i brudnego lustra w windzie i tzw. publicystyki w TVN; ogólnie - od bredni w każdej sprawie, głoszonych przez każdego, kto ma dostęp do mediów, w tym szczególnie w sprawach poważnych, choćby katastrof lotniczych; od reklam telewizyjnych i pani Goździkowej oraz Zygmunta H. z proszkiem do prania przed kamerą; od znikania plam różnorakich przy praniu w niskich temperaturach; od prawdy w serwisach informacyjnych i wygranej w konkursie sms – owym TVP; od czystych wind i czynnych toalet publicznych; od odebrania nam Euro 2012 i pozostawienia złotówki w obiegu; od choroby najbliższych i choroby ministra zdrowia oraz prezesa NFOZ; od mówiących do rzeczy i na temat ekspertów; od obniżki cen i wzrostu zarobków; od normalnych polityków, prezydenta, marszałka sejmu, premiera, posłów i pracowników administracji państwowej oraz samorządowej a także kontrolerów w środkach komunikacji miejskiej i kontrolerów ruchu lotniczego; od bogactwa i powszechnego dobrobytu i nadwyżki budżetowej; od normalnej pogody...
od ciągłego mielenia jęzorami na każdy temat przez tzw. komentatorów...
Ustrzeż! Proszę!
Z klęczek wstając, kark prostując, uprzedzam, że jeżeli próśb nie spełnisz, to mogę, tak normalnie, po polsku, dać po pysku! Żeby choć na chwilę zapanowała cisza!
Zupełnie przy tym nie zważając na kodeksy honorowe oraz ustawy naszego parlamentu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)