Postawcie się na miejscu tych kierowców :)
Wodolocik niczego, prawda ? A pan kapitan ze skóry wyłazi za sterami strumieniowymi :)
I pomyśleć, że gdy startowałem do podstawówki, tam przewoziły jeszcze ludzi łodzie żaglowe jako "promy" ? Fakt, że już ostatnie... A na drugim brzegu czekał na pasażerów taki mały "okrągły" autobusik. Fakt, że ze zdrowym, mocnym silnikiem, gdyż często miał w życiu pod górkę. Właściwie, to powinienem dołączyć filmiki... No to już:
A tutaj ? - tu widzicie Państwo konkurencję między kilkoma przewoźnikami (zdrowy rynek tanich biletów !)
A co na Santorini... ?
Doliczono do kilkunastu tysięcy tych trzęsień ziemi, po czym rachunki zostały zarzucone, wyspa zasiedlona ponownie, no i cóż ? Teraz żyją tam razem - mieszkańcy i trzęsienia ziemi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)