No i wyszło szydło z worka .
Polska nierządem stoi ,co niektórzy podejrzewali od dawna a teraz już wszyscy to widzą .
Każdy nawet najmniejszy cieć może zablokować działanie państwa , bo jak się uprze na swoim małym
kawałeczku władzy, to nie ma żadnej siły by go przywołać do współdziałania i rozumu .
Okazuje się ,ze jak nie ma dyktatora który nawet wbrew dziurawemu prawu potrafi zadziałać ,to krewa .
Państwo stoi z rozdziawioną gębą i ani w tą ani w tą .
Teraz dopiero można zrozumieć działanie marszałka Piłsudskiego który widząc ten stan bezhołowia
ruszył skopać tyłki warchołom .
Nieszczęście współczesnej Polski to brak kogoś takiego jak Marszałek, kogoś kto wziąłby tych
naszych panów na dywanik i przywołał do porządku .
Czarno widzę przyszłe lata Polski ,jeśli nie nastąpi jakieś otrzezwienie band politycznych nazywanych
dla niepoznaki partiami.
Polecam mój sposób na wyleczenie tej choroby jaka drąż naszą politykę ;
nie wybieranie nikogo ponad dwie kadencje .


Komentarze
Pokaż komentarze (4)