Kiedy kobiety są gwałcone na niemieckich ulicach to niemiecka policja reaguje jak w osławionego Sylwestra w Kolonii.
Kiedy grupka Polaków chce pokojowo ponieść krzyż alejkami parku w Berlinie pod głaz niemieckiego upamiętnienia sześciu milionów ofiar niemieckiego ludobójstwa na Polakach w czasie II Wojny Światowej to zostają zaatakowani przez niemieckich policjantów, bici przez nich i poniżani.
Taką moralną potęgą są Niemcy.
A wraz z nimi ich polscy jurgieltnicy.



Komentarze
Pokaż komentarze (29)