0 obserwujących
122 notki
72k odsłony
  91   0

Jak to z tym upadkiem komuny było

 W moim odczuciu dobrym symbolem "upadku komunizmu" w Polsce w 89 roku jest ogłoszenie tego przez Joannę Szczepkowską w  "Dzienniku Telewizyjnym". Jest to znamienne o tyle, że tego upadku się wtedy po prostu nie czuło. Nie chcę powiedzieć, że w '89 nic się nie zdarzyło, bo nie pisałbym pewnie tego teraz, ale takie rzeczy jak upadek totalitaryzmu powinno się przecież czuć, i to dosłownie przez skórę. Ja nic takiego nie czułem, a i tłumów wiwatujących na ulicach również nie było. 

Pamiętam, że choć może się to wydawać dziwne, ale właśnie ta wypowiedź aktorki spowodowała, że coś we mnie drgnęło. A warto jeszcze przypomnieć, że miało to miejsce dopiero pod koniec października(!) 89. Jakie panowały jeszcze wtedy nastroje, świadczy to, że sama Szczepkowska - jak dziś mówi - była bardzo zdenerwowana i nie wiedziała, czy ze studia nie wyprowadzi jej strażnik. Wspomina też, że nie wierzyła, iż nagranie zostanie w całości wyemitowane, bo.. nie było to nawet na żywo jak się wszystkim wówczas wydawało.

Z tym przedwczesnym upadkiem komuny musi być coś na rzeczy, bo kwestia wygłoszona przez Szczepkowską była prezentowana wczoraj przez wszystkie wieczorne telewizyjne programy informacyjne. Tak jakby innych argumentów za upadkiem komuny w czerwcu 89 nie było. A może komuna wcale jednak wtedy nie upadła..

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale