ckwadrat ckwadrat
276
BLOG

Ogromny bolid nad Warszawą

ckwadrat ckwadrat Kultura Obserwuj notkę 10

Przeleciał 20 minut temu (ok. 22.40). Widziałem tylko końcowy moment lotu, gdy już przygasał. Wyszedłem akurat na papierosa i w pierwszej chwili pomyślałem, że to fajerwerk. Jednak trajektoria lotu była płaska, a gdy zadarłem głowę wyżej, zobaczyłem smugę, która ciągnęła się aż po przeciwny horyzont. Leciał z południowego wschodu na północny zachód.

Mieszkam kilkanaście kilometrów na zachód od Warszawy, więc aby zorientować się w skali zjawiska zadzwoniłem do znajomego z samej Warszawy. Wyjrzał przez okno i też zobaczył smugę. Trudno ocenić jak wysoko znajduje się smuga (jeszcze jest, ale już nieregularna), ale na pewno wyżej niż wysokość przelotowa samolotów. A jest dość szeroka, co świadczy o tym, że to musiał być ogromny bolid. Czy ktoś go jeszcze widział?

Jest duże prawdopodobieństwo, że bolid nie był tylko zjawiskiem astronomicznym w górnych partiach atmosfery, lecz zakończył swe życie na ziemi jako meteoryt. Jeśli coś spadło, może znajdować się na moje oko w Puszczy Kampinoskiej..

 

Aktualizacja: Istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że nad Warszawą przeleciał, rozpadł się i spłonął nie żaden bolid, lecz.. POLiD. A zresztą HGW ;)

ckwadrat
O mnie ckwadrat

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Kultura