Pies Pawłowa Pies Pawłowa
38
BLOG

Przychodzi Rywin do Smutnego Pana...

Pies Pawłowa Pies Pawłowa Polityka Obserwuj notkę 22

Mało osób wierzyło w to, co polska prawica mówiła od lat. Głównym powodem większości patologii w Polsce były nieformalne układy i znajomości rodem jeszcze z PRL. Z czasem stworzone struktury były tak mocno skondensowane, że jakakolwiek ich próba rozbicia natrafiała na falę oburzenia i krytyki. Pisano listy i apele, wieszczono upadek demokracji...Wszystko to mogło trwać dzięki akceptacji ludzi sprawujących bezpośrednio władzę w Polsce czyli: Prezydentowi Kwaśniewskiemu i propagandziście lewicy Michnikowi. Plan był cholernie prosty: objąć władzę i ręcznie blokować wszystkie niewygodne śledztwa, dzięki czemu pomimo licznych przestępstw na koncie można było w salonach uchodzić za demokratów i ludzi honoru. Na przestępcę natomiast zrobiono jakiegoś chłopka zwanego Leperem, który w obronie biednych ludzi zawołał głośno: NIE!.

Białe kołnierzyki po raz pierwszy zadrżały, kiedy Rywin poszedł do Michnika a ten po roku negocjacji politycznych z Sitwą uznał, że jego medialna fortuna wymyka się z rąk i zdobyty majątek nie jest tak ważny jak...rząd dusz. Redaktor Wyborczej, zapewne do dziś pluje sobie w brodę, ponieważ czasu nie można cofnąć a monopol na polityczną prawdę jest obecnie w wielu rękach. Można zatem i Rywina i Michnika nazwać Ojcami założycielami IV RP, rozumianej jako antytezę wszystkich najważniejszych patologii III RP. Aby zrozumieć siłę i możliwości Sitwy wystarczy posłuchać czołowego polskiego biznesmena, który straszy wszystkich "lożą -5" i ostrzega rządzących przed spec-służbami. Wojnę takim układom jakie tworzyli biznesmeni, politycy rodem z PRL wydało PIS i PO. Dzięki wygranym wyborom przystąpiono do stopniowej przebudowy państwa a w szególności postawiono nacisk na walkę z wszechobecną korupcją i zorganizowaną przestępczością.

Jeszcze nie tak dawno temu, nazywano Ziobro "zerem", Kaczyńskiemu zarzucano, że "bredzi o układzie", a dziś? Aresztowania skorumpowanych: lekarzy, sędziów, polityków etc. są na porządku dziennym. Nieliczni próbują tą walkę powstrzymać organizując się w Grupy 100 czy inne wynalazki. Na opór jednak jest o wiele za późno, aczkolwiek rząd koalicyjny wielokrotnie był narażony na uderzenia. Czy kogoś dziwi, że Rywin był agentem SB? Może ktoś uzna to za przypadek? Może znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to wszystko jest nieprawda, że III RP było "ziemią obiecaną", tylko czemu nikt w to już nie wierzy? Sitwa, ta sama co miała Polskę w d... jest dziś słaba jak nigdy, a jeden z jej Żołnierzy, zwerbowany w PRL jest dziś do wzięcia jako Świadek Koronny. Ministrze Ziobro! Do dzieła! Lepszy Rywin na wolności niż 100 Sitwiarzy w Sejmie...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka