Czasem trudno odnaleźć siłę i wewnętrzną moc – iskrę bożą do napisania porządnego kąśliwego tekstu. Zdarza się tak, że trafiają się dni totalnej pustki. Nie ma niczego co by mnie wystarczająco mocno wk***ło, podniosło ciśnienie czy spowodowało ścisk zgryzu. W takich momentach posiłkować się trzeba lekturą drogocenną i sprawdzoną. Zaglądam tedy do NIE - Urbana czy Wyborczej - Michnika. Zdarza się jednak, że i oni czasem stają się monotonii i przewidywalni, włączam wtedy Polsat - Lisa czy TVN - Suboticia. Dzisiejszy dzień mijał pięknie. Większość idiotów trzymała się z dala od mojej percepcji. Pojawił się jednak człowiek, który podgrzał moją głowę. Odpowiadam wtedy jazdą bez trzymanki po komuszej bandzie. Nie inaczej będzie i tym razem.
Otóż niejaki Szwab imieniem Günter Grass - były Nazista krytykuje w wywiadzie udzielonym jakiemuś rodzimemu dziennikowi, uwaga...polski rząd. Zwolennik Hitlera jest jednak na tyle bezczelny, że powołując się na swoje aryjskie pochodzenie, uważa, że racja stoi po stroni Czystej Rasy. Ponad-ludzie spotęgowani nowym traktatem chcą swobodnie narzucać reszcie podzielonych i słabych krajów swoją gównianą aryjską wolę. A jaką wole może mieć Ojczyzna Hitlera? Kraj, który spalił 10 mln Żydów w piecach? Tego szacowny Noblista nie wyjaśnia...Raczy seplenić: "Ci <osobliwi bliźniacy> godzą się na współpracę ze skrajnie prawicowymi partiami o antysemickich tendencjach". Na Boga! Czy może ktoś być większym antysemitą od człowieka, który popełnił wiarę w hitleryzm czy stalinizm?! Złość we mnie rośnie więc czytam dalej...
Obraźliwe epitety GG wyciąga niczym Szymborska erotyki z kapelusza na cześć Stalina. Przerzuca karkołomnymi kalkami, europejsko top i trendy: ”odgrzewanie historycznych uprzedzeń", "polityka blokowania", ”obecny polski rząd jest nieszczęściem", etc. Kolega Niemca Geremka czy Tuska powinien ważyć słowa, które wypowiada. Wszakże, aryjska krew nie zwalnia od przyzwoitości. Na koniec dodaje: "czas bliźniaków wkrótce minie"...Po moim trupie p***y Szwabie!


Komentarze
Pokaż komentarze (11)