Pies Pawłowa Pies Pawłowa
35
BLOG

Niemieckie media krytykują media...polskie

Pies Pawłowa Pies Pawłowa Polityka Obserwuj notkę 22

Czy pamiętają państwo "prześmieszne" karykatury braci Kaczyńskich, ukazujące się w niemieckich mediach? Czy przyrównanie bliźniaków do kartofli, może obrazić dwóch najważniejszych polskich urzędników? A co powiecie państwo o wykorzystaniu matki braci Kaczyńskich do dowalenia nie lubianym sąsiadom? Wszystko to, jak nas przekonywały "niezależne" opiniotwórcze media, było nieskrępowaną wolnością słowa... Bo jak wie, każdy postępowy "Europejczyk" wolne media - to niemieckie media. Tylko tam można nazwać Kaczyńskiego ziemniakiem, Papieża mordercą, Busha idiotą, Mahometa zboczeńcem etc. Prawdziwa wolność słowa, prawda?

Typowy przykład zachowania der Kalego można jednak, zaobserwować przy każdej próbie wyszydzenia nie lubianego sąsiada ale przez...Polaków. Przykład? Korwin-Mikke w swoim "Najwyższym Czasie!" opublikował Kanclerz Merkel jako "die Hilter". W sekundę wywołało to oburzenie i konieczność tłumaczenia się polskiego Premiera. Dzisiaj kiedy wolność słowa ma się w naszym kraju najlepiej od wielu lat, Niemcy próbują zaatakować polską niezależność oraz fundament demokracji jakim są bezwątpienia media. Wszystko za sprawą porażki jakiej doznała die Merkel na Szczycie w Brukseli. Wiarę zastępuje zabobon, tzn. kiedy frustracja nie zna granic, pojawiają się obelgi. Coś ala’ Bolek.

Opiniotwórczy Bild (tutaj) pisze o ostatniej okładce Wprost (tutaj): "Polacy szydzą z niemieckiej kanclerz. To bezczelność. Ten montaż jest niesmaczny i nie przyczyni się do umocnienia niemiecko-polskiej przyjaźni". Co tak zniesmaczyło naszych zachodnich "przyjaciół"? Niemcy nie potrafią zrozumieć, że w Polsce media są niezależne od polityków: "Nie mam słów wobec takich publikacji. Polska straciła w minionych tygodniach i miesiącach wielu przyjaciół. Kraj powinien zastanowić się raczej nad tym, jak znów pozyskać sojuszników i przyjaciół" - powiedział Socjaldemokrata Meckel. Czyżby Niemcy zapomniały o wolności mediów, jaką niedawno szczyciły się podczas szyderstw z braci K.? Gdzież te peany o nieskrępowanej swobodzie twórczej, wolności myśli, niezależności dziennikarskiej...

Podobne historie utwierdzają mnie w przekonaniu, jak wielki kompleks polskości zagościł w umysłach młodych Niemców. Nasi "przyjaciele" muszą się jeszcze dużo nauczyć o współczesnym świecie i jego prawidłach. Wolność Tomku ale w tylko w SWOIM domku. Ataki na niezależność polskiej prasy i fala krytyki jaka spotkała Wprost za wczorajszą publikację, powinna być asumptem do ostrej odpowiedzi wszystkich liczących się mediów w jutrzejszych numerach. Do dzieła!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka