Właśnie zasiadałem do spożycia kolacji i obejrzenia meczu reprezentacji młodzieżowej U20, kiedy moja małżonka oznajmiła mi o hucpie CBA i zarzutach korupcyjnych postawionych Leperowi. Z wrażenia opuściłem talerz zupy i beze, którą miałem nadzieję skonsumować. Żona otworzyła wino rocznik 1989 trzymane na specjalne uroczystości, wypiliśmy kilka lampek i zakończyliśmy noc ostrym seksem.
"Jak LID skrewi, to przejdzie"
Kilka godzin później musiałem wstać do pracy. Jestem posłem, szefem opozycji. Zacząłem marzyć o przyszłym rządzie. LID za wejście do koalicji wiele nie chciało. Jakieś tam resorty siłowe. Niczym wielki strateg ułożyłem w myślach Gabinet Fachowców. Łza spłynęła po moim policzku. Nareszcie elita zmieni "oblicze tej ziemi". Tyle lat marnowania czasu, straconych szans, marnowania energii ludzi, korupcji politycznej, nazywania Mengele, lustrowania dziadków, spisków i innych tematów zastępczych tj. walka z korupcją.
"Dream Team"
Premier to zdecydowanie najważniejsza postać rządu. Trzecia osoba w państwie. Idealnym kandydatem wydaje się być Aleksander Kwaśniewski. Postać znana i ceniona na zachodzie. Ministrem sprawiedliwości natomiast powinien zostać autorytet w środowisku prawniczym: prof. Jan Widacki...Minister finansów: prof. Leszek Balcerowicz...MSWiA: dr. Ryszard Kalisz...CBA: dr. Marek Ungier...ABW: Julia Pitera...MON: Bronisław Komorowski...uroniłem kolejną łzę...
"Polacy wracajcie! Czeka na was rząd fachowców! I wtedy zawsze się... budzę..."


Komentarze
Pokaż komentarze (19)