Pies Pawłowa Pies Pawłowa
70
BLOG

http://youtube.com/watch?v=81AdfLVZH9A

Pies Pawłowa Pies Pawłowa Polityka Obserwuj notkę 3

Wielu jest w Polsce naiwniaków, którzy wierzą, że PO jest tzw. partią "liberalną". Rzekomy "liberalizm" tej partii w większości opiera się na ekonomicznym populizmie. Podobne zjawisko dotyczy nie tylko tej formacji ale również "przybudówek" postkomunistów takich jak: UW, UD, LiD, SLD, PD, KLD etc. Fundamentalną sprawą dla każdego normalnego liberała jest stosunek do wszelakiego przymusu. Czegoś narzucanego odgórnie, centralistycznie obliczonego, jednym słowem czegoś obcego wyciągającego grube fiskusowe paluchy po nasze ciężko zarobione pieniądze. Idąc tym tokiem rozumowania każdy liberał MUSI z definicji potępiać „przymus”, szczególnie jeśli ten przymus zabiera nam miesięcznie pół wypłaty...

Grzesio Schetyna wymieniany w przyszłym Sejmie jako kandydat na szefa MSWiA (!sic) oznajmił w studio TVP3 (tutaj), że PO przymusu ubezpieczeń zdrowotnych nie zlikwiduje.  Według Grzesia grozić to może drastycznymi „nierównościami”. Z miejsca przypominają mi się "autorytety" ekonomiczne, które nie wyobrażały sobie, że chleb można kupić bez tzw. "stempla władzy". Być może Grzesio Schetyna zwany w Internecie Kaparem nie wyobraża sobie takiej "niesprawiedliwości" podczas kupna pieczywa. Historia jednak pokazała, że „Kapary” nie miały racji a koszt chleba może z powodzeniem ustalać rynek. Może Kapary ów twór zwany rynkiem przerażać ale na Boga jakim prawem zwą się "liberałami"? Na czym do cholery ich sławny "liberalizm" może polegać? Może na tym, że wprowadzą "3x15", z pomysłu którego już się wycofali? Już nie jest "cool & trendy"? A może powód odrzucenia haseł wolnorynkowych i pozostawienie wszelakich państwowych przymusów więcej może nam powiedzieć niż Tusk, Komorowski i Waltz chcą nam przekazać przez TVN24? Może rezygnacja z ambitnych reform, cięć w administracji, obniżki podatków jest miłosną „grą wstępną” z postkomunistami, tak mocno palącymi się ostatnio do władzy?

Melanż PO z SLD w Wa-wie (tzw. „układ warszawski”), sprawia, że naiwne nadzieje, o abstrakcyjności przyszłej koalicji PO-SLD-PSL wkładać trzeba między bajki. W nowych wyborach do Sejmu mamy dwie opcje: próby powrotu do pseudo-liberalizmu III RP Made By PO-SLD, lub powolnych zmian w aparacie państwowym dokonywanym przez PIS. Tragizm tej sytuacji polega na tym, że mając dwie tak marne propozycje, każdy zdrowo myślący człowiek: A- nie pójdzie na wybory, B- wybierze mniejsze zło. I bynajmniej „mniejszym złem” nie będzie obóz zgromadzony na auli Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego.

"Kaczystom" zdarzają się kompromitacje (centralizm), wpadki (hymn), afery (taśmy Berger) ale bez wątpienia jako pierwsi podnieśli rękę na groźnych przestępców (nowy KK), "białe kołnierzyki" (CBA) czy politycznych hochsztaplerów (lustracja). Bilans rządów 2K choć „mizerny” jest przynajmniej dodatni, czego w przyszłej konstelacji obozów Tuska & Kwaśniewskiego pewnym być nie można...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka