Pół roku temu na stronach Salonu24 umieściłem artykuł poświęcony wtedy Ryszardowi Krauze, dziś Ryszardowi K. Wtedy jednak, a dokładniej tuż przed opublikowaniem raportu o WSI, prowadzony własnym przeczuciem oraz dociekliwością postarałem się połączyć w całość: prasowe przecieki + elementy biografii Ryszarda K.
Wtedy i dziś zafascynowała mnie łatwość w wygrywaniu kolejnych przetargów organizowanych przez służby państwowe. Z czasem Ryszard K. zdobył ksywkę "łowcy państwowych przetargów". Wyborca PO powie: "przypadek", LID: "gospodarność", PIS: "kradzież". I tak jak w życiu ludzi dzielimy na: mądrych i głupich, tak w polityce czy dziennikarstwie znajdziemy tych, którzy opisują świat nietrafnie (Wroński, Urban, Tusk, Olejniczak, Kwaśniewski) i tych, którzy świat przedstawiają w jego właściwych odcieniach (Wojtyła, Kaczyński, Wildstein, Kukliński). Będąc jednak bardzo skromną osobą przyznać muszę sobie, że pół roku temu miałem rację. A prawda już niedługo ujrzy "światło dzienne".
Po opublikowaniu tego tekstu właściciel Salonu24, wyraził zaniepokojenie treścią mojego przekazu, dlatego też zostałem zmuszony do likwidacji wpisu.
Szanowny Panie,
na swoim blogu umieścił Pan informację na temat Ryszarda Krauze. Wiadomośc jest bardzo ciekawa, ale nie pokazał Pan żadnych dowodów. Problem jest taki, że Pan kryje się za pseudonimem a ja firmuję Salon24 nazwiskiem. I to mnie może spotkać proces, który przegram, bo nie mam żadnych dowodów na potwierdzene tego, co Pan napisał.
Dlatego mam prosbę o wycofanie tego postu do momentu az nie pojawią się oficjalne informacje w tej sprawie, albo informacje poparte dowodami.
Proszę mnie zrozumieć, nie mam zamiaru nikogo cenzurowac, ale nie możemy podawac informacji niesprawdzonych, a zwłaszcza takich, które mogą nam grozić procesem.
Ciesze się, że pisze Pan swojego bloga w Salonie, ale bardzo proszę o zastosowanie się do mojej prośby. Ja sam nie mam możliwości usuniecia pstu z czyjegos blogu. Moge tylko kasować komentarze albo likiwdowac całe blogi. A tego nie chcę robić.
Pozdrawiam
Igor Janke


Komentarze
Pokaż komentarze (15)