Te oto słowa wypowiedział twórca Salon24 Igor Janke. Można powiedzieć, że cytowany przeze mnie fragment, doskonale by nie powiedzieć symptomatycznie niczym soczewka pokazuje chorobę, na którą cierpią "ludzie mediów". Choroba ta cechuje się kilkoma groźnymi objawami, z których najgroźniejszy to całkowity zanik wyczucia w rzeczywistym świecie. Powodem takiego stanu rzeczy jest sama natura dziennikarstwa czyli słowa pisanego, mówionego, słuchanego, która jest nietrwała, niematerialna, ulotna, słowem nierealna.
W przypadku Igora Janke istnieje przekonanie, że spectrum debaty publicznej jest bardzo szerokie (jako dowód na potwierdzenie tej tezy można przywołać obecność Pana Janke na falach Radio TokFM), niczym nie skrępowane dyskusje (Pan Janke występuje w TVP, TVN, Polsat czy Puls). I jeśli chodzi o stan faktyczny to można powiedzieć, że tak jest w rzeczywistości, Pan Janke bywa w owych miejscach. Jednak jak to w życiu bywa nie ważne są składniki ale ich proporcje. Ilość Janke to 1, ilosć antyjanke to 10. 1/10.
Media nie decydują
Media decydują o preferencjach wyborczych wszystkich Polaków. W XXI wieku przekaz medialny jest często ważniejszy od samej istoty niesionych informacji. Ludzie co naturalne i zdrowe, często są bardzo zagonieni swoim życiem, a w momentach odpoczynku od pracy i obowiązków szukają pośrednika, który mógłby zrecenzować wydarzenia, których z oczywistych względów statystyczny Kowalski zaobserwować nie mógł. Janke podobnie jak Tusk zakłada, że świat jest dobry i trzeba wierzyć, że ów pośrednik informacji jest uczciwy i robi swoją robotę rzetelnie, nie kłamie, nie manipuluje jest obiektywny. Jest to wersja bardzo naiwna by nie powiedzieć dziecinna, podwórkowa.
Media to nie tylko recenzent rzeczywistości to również kreator umysłów zniewolonych, które jak wodę wchłaniają wszelkie treści, które w sposób inteligentny wkropi się w ich dusze (min reklamy, postawy życiowe, życiowy dekalog etc). Janke nie wierzy zatem w Szatana, woli widzieć Boga i dobro, bez zła, korupcji etc. Janke podobnie jak większość dziennikarzy woli zatem skupiać się na tym co nierealne zamiast nad tym co rzeczywiste i w pełni zgodne z naturą człowieka. A ta zawiera i dobro i zło.
Ludzie mają swój rozum i go rozliczą
Znowu pudło Panie Janke. Ludzie nie mają czasu na głęboką analizę rzeczywistości medialnej, zamiast tego odwiedzają portale, oglądają Fakty aby to oni w telegraficznej formie przedstawili stan faktyczny otaczającej nas rzeczywistości. Pan Janke wierzy (podobnie jak Tusk) w dobro człowieka, w to, że człowiek jeśli za oknem widzi śnieg to za żadne skarby nie uwierzy w słoneczną pogodę. Kolejne pudło. Wiele badań naukowych potwierdza możliwość łatwego manipulowania świadomością człowieka.
W ostatnich dwóch latach nasza demokracja nadrobiła wiele straconych lat, nic to jednak nie znaczyło dla środowisk, które ogłosiły koniec demokracji i dyktaturę reżimu Kaczyńskich (profesora i doktora). 21 października ludzie nie ocenili rzeczywistości trafnie, zostali wykorzystani do odsunięcia od władzy środowiska uczciwych ludzi. Mam wierzyć, że za 4 lata ludzie ocenią świat właściwie?
Myśląc o rozliczeniach ma Pan zapewne na myśli klęskę UW, która to przez wiele lat była lansowana na partię rozsądku i mądrości. Klęska UW jednak jak sam Pan musi zauważyć nie jest tak wielka jeśli w 2007 przejęła ona faktycznie władzę w Polsce (UD=KLD=UW=PO).
Według Pana jest to do cholery dowód na co?


Komentarze
Pokaż komentarze (13)