0 obserwujących
22 notki
6024 odsłony
  223   0

Analiza strategii rządu Donalda Tuska wobec integracji z UE

 

Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej przeniosło nasz kraj i jego obywateli do nowej epoki. Integracja z Unią europejską to proces wielowymiarowy, a zarazem bardzo skomplikowany. Członkostwo w Unii Europejskiej to niewątpliwie bardzo trudne i wielowymiarowe przedsięwzięcie dla każdego kraju, który decyduje się na ten krok. Integracja Polski z Unią Europejską to dla Polski wielka szansa, ale przede wszystkim bardzo istotna, a może najważniejsza w naszej historii, perspektywa rozwoju gospodarczego, instytucjonalnego i społecznego. Należy jednak pamiętać, że integracja z UE sama w sobie nie gwarantuje sukcesu i rozwoju państwu, które się na nią decyduje. Przystępując do UE otwierają się przed państwem członkowskim wrota w niemalże wszystkich dziedzinach. Natomiast to państwo musi przeprowadzić szereg przedsięwzięć i inicjatyw, aby te wrota przejść i należycie wykorzystać to nowe otwarcie.

Kiedy słyszymy w Polsce hasło „Unia Europejska” to niemalże automatycznie, podświadomie na myśl przychodzą nam fundusze strukturalne, czyli środki i pieniądze dla rozwoju. Nic w tym dziwnego, jeśli wziąć pod uwagę, że właśnie w ten sposób jest postrzegana integracja europejska przez mass media i rządzących. Wiele słyszymy o tym jak bardzo ważne są fundusze strukturalne dla naszego rozwoju. To oczywiście prawda, ponieważ dzięki europejskim środkom ma miejsce w Polsce rozwój infrastrukturalny, a inwestycje UE i pozostałych krajów członkowskich w Polsce istotnie przyczyniają się do naszego rozwoju gospodarczego.

Natomiast europejskie środki to tylko jeden z aspektów polskiej integracji z UE Niestety pozostałe aspekty są przez aktualny rząd pomijane, a szkoda, bo integracja z UE to nie tylko rozwój gospodarczy, chociaż, jak juz wspominałem, ten ostatni jest bardzo istotny. Integracja z UE to przede wszystkim możliwość aktywnego wpływania na europejski projekt i jego kształt i uczestniczenia w procesie tworzenia i modyfikacji tego projektu tak, żeby był on najbardziej efektywny. Aktualny rząd stara się bronić polskich interesów w UE. Dzisiaj Polska walczy o emisję dwutlenku węgla, aby ochronić swoje górnictwo, polski rząd kładzie też wielki nacisk na wysokość środków UE, z których nasz kraj będzie mógł korzystać. Aktualny rząd broni czasem skutecznie, a czasem mniej skutecznie polskich wewnętrznych krótkoterminowych interesów. Oczywiście to bardzo istotne dla naszego kraju, ale po raz kolejny – z punktu widzenia rozwoju gospodarczego. Natomiast dzisiejszy rząd i jego dyplomacja nie potrafią przedstawić strategii z perspektywy długoterminowej dla polskiej integracji z UE, jej kształtu, ale przede wszystkim, kształtu i natury projektu, inicjatyw i różnorodnej integracji europejskiej.

Dzisiaj Polska jest postrzegana w UE, jako kraj, który walczy wyłącznie o swoje wewnętrzne interesy. Natomiast Polska nie jest postrzegana w UE jako ten kraj, który tworzy, przedstawia inicjatywy i nadaje ton i impuls dla integracji europejskiej i jej kształtu. Niestety, można odnieść wrażenie, iż aktualny polski rząd traktuje UE tylko i wyłącznie jako portfel, z którego można czerpać fundusze. Ale wiadomo, że ten portfel kiedyś będzie pusty. Czy to będzie oznaczało koniec polskiej integracji z UE? Na pewno nie! Należy zatem budować skuteczne, odważne i realistyczne strategie, aby maksymalnie wykorzystać wielowymiarowy zestaw możliwości, który ofiaruje nam integracja europejska.

Wielu komentatorów w Polsce i za granica twierdzi, iż jedną z największych zalet aktualnego polskiego rządu jest to, iż rząd ten jest przewidywalny dla partnerów europejskich. Zgadzam się z tym poglądem.Ale do tego stwierdzenia chciałbym dodać, że w wielu europejskich sprawach polski rząd jest tak bardzo przewidywalny, że przewidywalność tą można określić jako pasywność i świadome wykluczenie się z najistotniejszych debat w Unii Europejskiej odnośnie jej przyszłości, obranych przez nią na przyszłość kierunków, jej natury i jej przyszłego kształtu. Odnoszę wrażenie, iż polski rząd kieruje się takim oto przekonaniem w swoich stosunkach z UE, iż zbyt wielki przejaw aktywności i inicjatyw może być odebrany przez pozostałych partnerów i przez instytucje europejskie jako próba blokowania, czy też sabotowania aktualnych przedsięwzięć i decyzji UE. Jeśli faktycznie takie przekonanie panuje wśród polskiej dyplomacji to pozwolę sobie stwierdzić, iż to przekonanie jest błędne. Oczywiście, nie chodzi o to żeby inicjatywy instytucji UE i partnerów europejskich blokować czy też odrzucać. W żaden sposób nie twierdze, iż polski rząd winien się wykłócać o wszystko w UE nie akceptując żadnego kompromisu. Natomiast dojrzały członek Unii Europejskiej to ten członek, który potrafi przedstawić rozwiązania i strategie dla całej Unii Europejskiej w dziedzinach, w których UE jest kompetentna. Bardziej od milczenia i przytakiwania to właśnie strategii, inicjatyw i koncepcji o prawdziwym wymiarze europejskim oczekują europejskie instytucje i państwa członkowskie w UE od swoich partnerów.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale