
Dzięki budowanemu w Świnoujściu terminalowi LNG amerykański gaz mógłby też trafić do Polski - rzecze szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski po spotkaniu z sekretarzem USA ds. energii Ernestem Monizem.
W zasadzie Sikorski szef dyplomacji w rządzie Tuska o tyle merytoryczny, kompetentny i wiarygodny, co kolejna w danej godzinie notka wyprodukowana przez blogera józkamonetę - Wstajesz rano i wiesz, a w każdej nastp. godzinie już coraz więcej, więcej i więcej.
Niemniej jest coś na rzeczy, nawet nie bacząc na spostrzegawczość ministra - Rewolucja łupkowa z USA trafia do Europy. Pozycja Gazpromu jest trudna, bo Europa jest zainteresowana tanim gazem z USA i Kanady. Rosjanie byli przekonani, ze nie będzie alternatywy dla rury gazowej, ale właśnie się przekonują, że Polska i inne kraje UE mają inne możliwości - mówi poseł PiS Piotr Naimski.
- Generalnie czas Gazpromu, źródła energetycznego, strategicznego argumentu używanego wobec Europy, potęg gospodarczo-przemysłowych właśnie się kończy i tego procesu nikt i nic nie jest w stanie zatrzymać Nie wiem iloma rurkami Rosjanie byliby w stanie opleść Europę i Świat, to zawsze już tylko plecy konkurencji będą oglądać. Z tego co niosą wieści z "gmin i okolic" to w zasadzie każdy się chwali, że coś tam posiada co się pali, wystarczy tylko zainwestować w "łopaty" i fedrować. W Europie generalnie wszyscy, chyba tylko oprócz Niemców to "coś" posiadają, albo gaz z łupków, albo z hydratów, od Cypru, zachodnią stronę Morza Czarnego, poprzez Ukrainę, Polskę, nawet Francję i Wielką Brytanię. Pewnie dlatego takie nerwowe ruchy Rosji, prowokacje służące do podkreślenia swojej niedźwiedziej siły i nałożenia dominacji. Całkiem możliwe, że sami Rosjanie doskonale wiedzą, że jako wyizolowany byt sami nie są w stanie utrzymać swych źródeł energetycznych, oraz całego systemu ekspolatacyjnego, który już obecnie woła jak topielec pomocy. Jest jeszcze drugi rozważany dylemat, problem przemysłu w Europie, szczególnie tak potężnego jaki posiadają Niemcy. Już rozważana jest możliwość, emigracja ich całych gałęzi przez ocean by nie wypaść z gry.
Wracając jeszcze do Sikorskiego - Panie minister, żeby cokolwiek większego obsłużyć w Świnoujściu, to należy przywrócić tory wodne zdolne do żeglugi. Kazać Putinowi i Merkel wkopać głębiej i bardziej na północ rurkę Nord Stream, albo ją pociąć. Tylko żeś pan za cienki w gaciach!


Komentarze
Pokaż komentarze (23)