Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak
302
BLOG

Przegląd tygodnia Dziadka Paździerzaka

Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak Polityka Obserwuj notkę 6

 

Wprawdzie z Rosją łączy nas serdeczna przyjaźń, ale w sprawie zwrotu wraku Tu-154 polski MSZ musiał prosić o pomoc panią Ashton. Niestety Rosjanie nie przejęli się tą subtelną grą dyplomatyczną i zamiast prędziutko oddać szczątki samolotu, wyrazili „skrajne zdumienie” sytuacją. Wrak ma pozostać w Rosji do czasu zakończenia rosyjskiego śledztwa, które może potrwać jeszcze miesiąc albo dwadzieścia lat.

No cóż, skoro Rosjanie nie chcą po dobroci, to być może trzeba będzie sięgnąć po najmocniejszy ze stosowanych w polskiej dyplomacji środków nacisku. Czyli opierdzielić ich na Twitterze.

***

W związku z kompromitacją Kolei Dolnośląskich spadły już głowy prezesa tej spółki i marszałka województwa, a tysiące ludzi miało kłopot z dotarciem do pracy lub szkoły. Wiadomo więc, kto stracił. A kto zyskał? Moim zdaniem inni przewoźnicy, przede wszystkim Przewozy Regionalne. Oczywiście, pewnie znajdą się malkontenci narzekający, że w pociągach Przewozów Regionalnych bywa czasem zimno, bywa czasem brudno, że czasem się spóźniają. Ale co do zasady jeżdżą. A nie o każdym przewoźniku da się to powiedzieć.

***

Lech Wałęsa opowiada „Wprost” o zmianach, jakie zaszły w jego życiu po literackim debiucie pani Danuty Wałęsowej. „Z małżeńskiego punktu widzenia, nie mam powodów do radości. Przez 50 lat miałem spokój, byłem ważniejszy! Teraz ważniejsza jest żona. Przychodzę do domu, lodówka pusta, bo ona akurat pojechała na spotkanie autorskie. (…) Odzwyczaiłem się robić sobie herbatę, kroić chleb.” Wierzę, że ktoś, kto obalił komunę, jest również w stanie skoczyć do sklepu po bułki i wędlinę, a nawet zrobić sobie kanapkę. Ale z drugiej strony komunę obala się jednorazowo, a jedną kanapką człowiek się na naje. Przynajmniej nie na długo.

Trudno się nie zgodzić, że przy małżonce – pisarce lepiej się pilnować. „Teraz bardziej uważam na to, co w domu mówię” – wyznaje były Prezydent. I Ty, Danuto? – chciałoby się dodać.

 (za: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Walesa-czasem-mam-pusto-w-lodowce,wid,15184447,wiadomosc.html)

***

Jak podaje portal tvn24.pl, na warszawskiej Białołęce stanął maszt lęgowy dla jerzyków, które mają pomóc w walce z plagą komarów. Podobno jeden jerzyk potrafi zjeść nawet 20 tysięcy tych niesympatycznych insektów. Smacznego! A na serio – jeśli rzeczywiście pomoże to i ptakom, i ludziom, to brawo.

"Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja." "Dziadek Paździerzak" - słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka