Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak
268
BLOG

Przegląd tygodnia Dziadka Paździerzaka

Dziadek Paździerzak Dziadek Paździerzak Polityka Obserwuj notkę 4

Pewien pacjent wymagał długiej i bolesnej terapii, ale żaden z lekarzy (a było ich wielu) nie zdecydował się na jej rozpoczęcie. Zamiast tego pacjent od wielu lat funkcjonował wyłącznie dzięki przyjmowaniu sterydów. Bogaci przyjaciele płacili za realizację recept. Stan zdrowia pacjenta powoli, lecz systematycznie się pogarszał. W pewnej chwili przyjaciele, którzy popadli w kłopoty finansowe, zaczęli przebąkiwać, że nie stać ich na finansowanie dotychczasowej ilości sterydów. Ostatecznie postanowili jednak oszczędzać na czymś innym, a pacjentowi obiecali, że sterydów będzie nawet trochę więcej niż dotychczas. Uradowany Donald Tusk napisał do Grasia w esemesie „załatwione” i wrócił ze szczytu Unii Europejskiej w Brukseli.

***

Ponieważ hałas dotyczący szczytu Unii Europejskiej powoli cichnie, należy się spodziewać powrotu do mediów Anny Grodzkiej. Ostatnio posłanka Grodzka była widoczna dosłownie wszędzie. Wystarczyło włączyć dowolny kanał telewizyjny lub radiowy albo otworzyć dowolną stronę w internecie, wszystko jedno, bez różnicy – i tak była tam Grodzka. Na każdej okładce każdej gazety było zdjęcie Grodzkiej (za wyjątkiem tych pism, które dały na okładkę zdjęcie posłanki Pawłowicz). W każdej lodówce, w każdym pudełku, za każdym rogiem i za każdymi drzwiami, pod każdym łóżkiem i w każdej szafie, w każdym schowku na szczotki, w każdym autobusie i tramwaju, w każdej konserwie mięsnej i rybnej, w każdej piwnicy i w każdej windzie, w każdym biurze i w każdym sklepie, w toalecie, w kinie, w muzeum, w filharmonii, na Żuławach i na szczycie Rysów – wszędzie była Anna Grodzka.

***

W jednym tylko miejscu Anna Grodzka nie była i jak dotąd się nie znalazła – w fotelu wicemarszałka (czy też, jak się teraz mawia w telewizorze, wicemarszałkinii) Sejmu Wandy Nowickiej. Przy okazji zamieszania związanego z tym efektownym, acz niezrealizowanym transferem Janusz Palikot wyraził był opinię, iż „figura Anny Grodzkiej jest figurą Chrystusa, który niesie krzyż na plecach”. O dziwo, nikt nie zaprotestował przeciwko tak karygodnemu przykładowi odwoływania się do symboli religijnych w publicznym dyskursie w państwie, które powinno być przecież neutralne światopoglądowo. Nawet Leszek Miller, który zwykle bywa czuły na przypadki naruszania granicy między religią a polityką, zdobył się jedynie na komentarz, że to „duża przesada, zaczynając od tego, że Chrystus był mężczyzną”. I w dodatku trafia kulą w płot, bo Anna Grodzka też była.

***

Zastanawiałem się, kogo wolałbym widzieć na miejscu wicemarszałka Sejmu – Nowicką czy Grodzką – i szczerze mówiąc mam problem. Podobny problem miał pewien rabin, o którym opowiadał bodaj doktor Lewin w „Drodze do Urzędowa” Melchiora Wańkowicza. Otóż schwytanemu przez bandytów podczas pogromu rabinowi zadano pytanie, czy woli być powieszony czy zastrzelony. Rabin odparł, że gdyby to od niego zależało, to wolałby zostać puszczony wolno i wrócić do domu. Ja natomiast wolałbym, aby ważne funkcje państwowe sprawowały osoby, które mają do tego kwalifikacje.

***

Po nieudanej próbie odwołania Nowickiej Janusza Palikot wyraził przypuszczenie, że być może Wanda Nowicka chce być zgwałcona. „Ale to nie ze mną” – zastrzegł. – „Ja nie jestem typem człowieka, który się do takiej roboty nadaje”. Palikot nie wyjaśnił, czy tę deklarację désintéressement należy wiązać z opublikowanymi kilka lat temu wynikami badań laboratoryjnych, wskazującymi między innymi na niski poziom testosteronu. Moim zdaniem Palikot jest po prostu wyrozumiały i nie chowa urazy.

http://www.tvn24.pl/palikot-byc-moze-wanda-nowicka-chce-byc-zgwalcona,305393,s.html

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/niski-testosteron-palikota,58069.html

***

Czytelnicy przeglądu tygodnia wiedzą zapewne, że z zainteresowaniem śledzę oficjalną stronę internetową posła Stefana Niesiołowskiego. Można się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, chociażby tego, że poseł Niesiołowski jest przewodniczącym sejmowej komisji obrony narodowej. Przyznam, że przez wiele lat żyłem bez świadomości, że tak ważną dziedziną władzy publicznej zajmuje się w ramach swojej działalności parlamentarnej właśnie poseł Niesiołowski. Wcześniej jakoś nie kojarzył mi się ani z funkcjonowaniem sił zbrojnych państwa, ani z systemem obrony terytorialnej kraju, ani z systemem obrony cywilnej, ani nawet z kwestiami dotyczącymi przemysłu obronnego. Dopiero po chwili mnie olśniło. Przecież taki polityczny fajter to równowartość co najmniej kilku uzbrojonych po zęby dywizji. W razie ataku śmiało rzucimy Niesioła na oddziały wroga, a jeśli przedtem pokaże mu się zdjęcie Kaczyńskiego, to po krótkiej, ale krwawej jatce niedobitki nieprzyjacielskich oddziałów pierzchną w popłochu.

***

Tak, niewątpliwie słuszną linię ma nasza władza i nie na darmo rządzi naszym krajem premier dotknięty geniuszem. Neutralizacja zagrożeń zewnętrznych za pomocą posła Niesiołowskiego to rozwiązanie nie tylko nowatorskie, ale i niskokosztowe. Natomiast z zagrożeniami wewnętrznymi poradzimy sobie również po taniości, czyli za pomocą służb krajów sąsiednich. W Sejmie toczą się już prace nad projektem ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Po przyjęciu tej ustawy w realizacji zadań m.in. Policji, Straży Granicznej, BOR i ABW na terytorium Polski będą mogli brać udział funkcjonariusze służb innych państw. Wystarczy, że poprosi o to np. Komendant Główny Policji. Ponieważ posłowie przegłosują wszystko, co każe im przegłosować nadawca esemesa, projekt prawdopodobnie już wkrótce stanie się prawem obowiązującym. A 11 listopada 2013 roku krzyczący przed laty „Ratujcie! Biją mnie Niemcy!” Rokita znajdzie być może naśladowców.

 

 

"Już dawno nie widziałem dziadka, aż wczoraj w wystawowej szybie odbicie czyjeś; radość rzadka, toż to Paździerzak, ani chybi: łysina, wąs i bródka ta. Nie, nie Paździerzak to, to ja." "Dziadek Paździerzak" - słowa Jeremi Przybora, muzyka Jerzy Wasowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka