Zainspirowany przypadkiem Barbary Kudryckiej, która brawurowo wywiodła linię genealogiczną narodowców od Prawa i Sprawiedliwości, postanowiłem przyjrzeć się bliżej dokonaniom umysłowym polityków i innych osób publicznych. W tym celu powołałem do życia Kapitułę Mądrych Głów, w składzie: Dziadek Paździerzak – Przewodniczący, wujek Wiesiek – sekretarz, koza Dżesika – członkini (wg oświadczenia niedoszła radna z ramienia Ruchu Palikota) oraz pan Jerry Chłopulski - członek, a poza tym znany antyterrorysta i komentator wieloprogramowy i multimematyczny.
Celem Kapituły jest nagradzanie osób, które wykazały się nowatorskim i wolnym od dogmatów podejściem do zasad logicznego rozumowania, selektywno – kreatywnym stosunkiem do prawdy lub innymi wybitnymi osiągnięciami umysłowymi. Zwycięzcom przyznawany będzie tytuł Mądrej Głowy oraz nagroda Wirtualnego Neurona.
Pierwszym laureatem – za słynne „dzieci PiSu” – Kapituła ogłasza panią profesor – minister Barbarę Kudrycką. Brawo, pani profesor!
http://www.youtube.com/watch?v=2NMgCRGdXy4
Ale w kolejce są już następni kandydaci do laurów. Oto pani Ewa Siedlecka, komentatorka Gazety Wyborczej, na wieść o utrzymaniu przez Sąd Najwyższy kary dla TVN za wkładanie miniaturek polskich flag w psie kupy, wyraziła zdziwienie, że wiele z osób, które oburzają się z powodu rzeczonych flag w kupie, nie oburza się widząc polską flagę w pobliżu krzyża celtyckiego lub swastyki. Skąd pani redaktor wie, co kogo oburza i w jakich proporcjach i zestawieniach, trudno orzec. W tekście nie znalazłem konkretnych danych, ile procent obywateli oburza flaga w kupie, a ile flaga obok swastyki, brak również informacji o metodologii badań. Jest za to kategoryczne stwierdzenie, że „Polak po psie nie sprząta, bo jest dumny i wolny”. Zdaniem Siedleckiej, „polski pies też jest dumny i wolny i będzie kupczyć gdzie mu się podoba.” Duma i wolność są więc wg Siedleckiej wadami, których bezpośrednim następstwem jest skłonność do pozostawiania psich kup na trawnikach.
Dlaczego redaktor Siedlecka, a wcześniej Wojewódzki łączą brzydką praktykę niesprzątania po czworonogach z symbolami polskości, trudno zrozumieć. Czy ich zdaniem fakt pozostawiania psich kup na trawie konstytuuje opiekuna zwierzaka jako osobę narodowości polskiej? Czy jeśli sprzątam po swoim psie, to jestem Polakiem w mniejszym stopniu, niż sąsiad, który udaje, że kupy nie widzi? Dla mnie ktoś, kto nie sprząta po swoim psie, jest po prostu niekulturalny – ale co to ma wspólnego z jego narodowością? No chyba że ktoś chce symbole polskości obrzydzić, a Polaków poniżyć – wtedy wsadzanie flag w odchody wydaje się środkiem ku temu odpowiednim.
Zaczynając od psich kup, autorka płynnie przechodzi do Radia Maryja. Dlaczego KRRiTV karze TVN za psie kupy, a nie karze rozgłośni z Torunia za antysemityzm, rasizm i homofobię? No cóż, ja na to pytanie nie odpowiem, za to śpieszę z informacją, iż decyzją Kapituły Mądrych Głów pani redaktor Ewa Siedlecka ze felieton „Flaga w psich kupach a patriotyzm. Dlaczego sąd podtrzymał karę dla TVN?” otrzymuje tytuł Mądrej Głowy i nagrodę Wirtualnego Neurona.
Gratulujemy!



Komentarze
Pokaż komentarze