Cytat 1:
09.06.2010
Wykonałem telefon do pana Palikota. Prosiłem go, aby unikał wszelkich sytuacji, które mogłyby grozić jakimiś negatywnymi konsekwencjami- Bronisław Komorowski(odniósł się w ten sposób do apelu sztabu kandydata PiS o powstrzymanie Janusza Palikota przed próbą zakłócenia wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Lublinie)
http://www.tvn24.pl/0,1659944,0,1,komorowski-dzwoni-do-palikota-unikajcie-agresji,wiadomosc.html
Cytat 2:
09.06.2010
http://wyborcza.pl/1,91446,7993660,Kluzik_Rostkowska_apeluje_o__powstrzymanie_Palikota_.html
Cytat 3:
11.06.2010
Komentując aktywność Janusza Palikota Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że jego wystąpienie w Lublinie, nie były uzgadniane ze sztabem Komorowskiego a o wystąpieniu sztab dowiedział się z mediów.
http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul168639.html
________________________________________________________________________
Sam nie wiem co na ten temat myśleć: rzeczniczka sztabu twierdzi, że nic nie wiedziała o hecy kumpla kandydata w Lublinie, kandydat twierdzi że z nim rozmawiał i obiecał spokój, szef sztabu kandydata też twierdzi, że rozmawiał i kumpel kandydata obiecał że nie przekroczy granic. Co ma na myśli pani rzecznik mówiąć, że sztab dowiedział się z mediów o happeningu? Czyli wiedzieli i konsultowali czy nie wiedzieli, dowiedzieli się i dopiero konsultowali? Obietnica spokoju to konsultacja wystąpienia czy jeszcze nie?
Czy może sam pomysł kontr-wiecu nie był uzgadniany ze sztabem a potem już reszta była konsultowana? Czy to możliwe wogóle aby kumpel kandydata robił taki numer kandydatowi i nie informował o takiej inicjatywie sztabowców kandydata? A może kandydat nie jest zadowolony z pracy swojego sztabu i prosi kumpla o akceleracje emocji?
To jest konflikt w otoczeniu kandydata czy nie? Bo czy to jest profesjonalne zarządzanie kampanią wyborczą, że sztab kandydata sobie a kumpel kandydata sobie?
"Zgoda buduje"?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)