dzida dzida
54
BLOG

Sędziowie na Mundialu, czyli słowo o szkodliwości parytetów

dzida dzida Polityka Obserwuj notkę 2

Bronisław Komorowski (PO): Będę namawiał swoje środowisko polityczne, by przyjąć35-proc. parytet, a jeśli Sejm uchwali 50 proc., to jako prezydent też taką ustawę podpiszę.

Pani Henryko, ja powiedziałem, że może być nawet 99 procent, że ręka mi zadrży dopiero przy 100 (po wymianie zdań z Henryką Krzywonos).

Te słowa wypowiedział kandydat PO na Kongresie Kobiet 18 czerwca 2010 na którym pojawił się, starając przekonać do swojej kandydatury obecne tam grono (wśród którego była również małżonka Marszałka ale i Premiera).

Nie wiem, na ile Komorowski planował dyskusję o parytetach (może miał do przekazania jakieś mgliste ogólniki o równych prawach i wyrównywaniu szans), czy została ona wymuszona okrzykami z sali i dlatego wszedł w taką żartobliwą licytację (kto teraz powie za jakimi parytetami jest Marszałek - 35%, 50%, czy więcej a może mniej?)

Tak czy inaczej temat wypłynął i pozostaje mieć nadzieję, że wypływać będzie w przyszlości jedynie na czas wyborów, aby potem znów zanurzać się w odmęty obietnic, które rytualnie składa się z okazji różnych elekcji, aby potem nic z tym nie robić.

Nie ukrywam, że nigdy nie byłem fanem tego typu rozwiązań w żadnej dziedzinie, a moje przekonanie o szkodliwości takich eksperymentów potwierdza choćby sytuacja z doborem sędziów do gwizdania (i machania) na Mundialach w RPA, ale i Korei Południowej i Japonii (ktoś pamięta?).

Otóż FIFA, idąc chyba po trochu za szaleństwem politycznej poprawności, twierdzi że aby było "sprawiedliwie" należy do sędziowania meczów wyznaczać arbitrów z każdego kontynentu. Nie ma znaczenia, że w część krajów, z których pochodzadzą ci panowie, sędziowanie odranicza się do gwizdania w meczach na klepisku - ważne jest że wszystkie kontynenty są reprezentowane według jakiegoś parytetu FIFA. I tak obok sędziów z Europy (otrzaskanych w meczach Champions League, Pucharu UEFA czy lig krajowych), decyzje na boiskach podejmują arbitrzy z Arabii Saudyjskiej, Uzbekistanu, Malezji, Algierii, Mali, Seszeli czy Gwatemali.

Jeśli chodzi o Mundial w RPA to i tak można być zadowolonym, że pierwszą poważną wpadkę sędziowie zaliczyli dopiero 8 dnia Mistrzostw, kiedy to Pan Koman Coulibaly (Mali) nie uznał prawidłowego gola zdobytego przez Amerykanów w meczu ze Słowenią. Potem poszło gładko - Pan Carlos Alberto Batres z Gwatemali dopatrzył się karnego w meczu z Włochy - Nowa Zelandia, a Pan Jorge Larrionda (Urugwaj) nie zobaczył gola Anglików przy stanie 2:1 dla Niemców. Do RPA pojechał także Eddy Allen Maillet z Seszeli, który podczas niedawnego Pucharu Narodów Afryki uznał dla Egiptu bramkę, której nie było. (3) Jakoś nie słyszałem, żeby w RPA zrobił komuś jakąś krzywdę, ale wszystko przed nim - faza pucharowa dopiero się rozkręca.

Przyznać trzeba sprawiedliwie, że nie popisał się również sędzia z Europy pan Roberto Rosetti, który nie ustrzegł się katastrofalnej pomyłki w meczu Argentyna - Meksyk, uznając gola Teveza.

I tak to jeszcze nic - porównując RPA do Mundialu w Korei i Japoni w 2002 r. trzeba przyznać, że sędziowanie w Afryce jest zupełnie znośne. Kto pamięta, że mundial sprzed 8 lat to nieustanne domysły, który mecz został kupiony i za ile (jeden sędzia z Kolumbii to nawet dostał wyrok, bo udowodniono mu korupcje w lidze, inny znów potrafił pokazać 18 żółtych kartek i 2 czerwone, a cały mecz to było praktyczne nieustanne gwizdanie przewinień).

Wracając do parytetów - łatwo więc wyobrazić sobie sytuację, gdy dojdzie do uchwalenia jakiś ułamków i proporcji według których obsadzać (obligatoryjnie!) trzeba będzie kobietami (a czemu nie łysymi?) stanowiska w Ministerstwach, Sejmie czy innych organach. Co zrobić jak się te 50% (35%, 37%, 28%) pań nie zgłosi? Albo wyjdzie, że na 98 miejsc w jakiejś ważnej instytucji parytet wynosi 35% co daje 34,3 pani (ciąć w górę czy w dół? czy ciąć koniczyny?)

Przypomina się wpis w "Dziennikach" Kisielewskiego - cyt. z pamięci: "Widziałem napis na murze - chłopi wieją do lasu, bo rząd ogłosił łapankę na Uniwersytet".

 

(1)

http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/429805,komorowski_parytet_powinien_wynosic_35_proc.html

(2)
http://www.ppe.pl/blog-12674473645691-0-286Pan_z_Mali_i_pan_z_Gwatemali_czyli_jak_sedziowie_mundial_wypaczali.html

(3)
http://sportowetempo.pl/pn_mistrzostwa_swiata_2010/artykul/8387_Nie_zauwazyl_reki_ale_bedzie_sedziowal_na_mistrzostwach_swiata

dzida
O mnie dzida

Staram się pisać krótko. Nie zawsze wychodzi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka