Spotkałem się nawet z taką opinią w tej sprawie, że chce w ten sposób pozyskać sympatyków PiS, którzy jak wiadomo są idiotami i taka retoryka może do nich przemówić. Nie sposób się z takim wyjaśnieniem nie zgodzić, tzn. nie zgodzić z tym, że Wielce Szanowny Donald tak właśnie o potencjalnych wyborcach PiS i nie tylko myśli.
Rodzi to dość ciekawy wniosek, że w sumie to idioci mogą przesądzić o zwycięstwie Platformy, z czym się osobiście w zupełności zgadzam i fajnie wiedzieć, że władze PO też są tego świadome.
Właśnie o ludziach mniej inteligentnych myślałem wczoraj wieczorem jadąc ze średnią prędkością 4,5 km na godzinę na odcinku Mysłowice-Katowice autostradą A4.
Każdy chyba zgodzi się ze mną, że jest to prędkość bezpieczna. Wprawdzie dla zdrowia psychicznego kierowców raczej nieszczególnie, ale nie można w końcu mieć wszystkiego. Stojąc tak sobie w korku zastanawiałem się, czy aby nie jest to właśnie ten genialny pomysł PO na zmniejszenie liczby wypadków, eksperymentalnie wprowadzony na Śląsku i z powodzeniem już realizowany w Warszawie - sparaliżować ruch samochodowy w kraju.
Tak, to musi to rozwiązanie. Jest w swej prostocie genialne jak nie przymierzając Stefan Niesiołowski i by je zrealizować, nawet Donaldowi talentów nie braknie, a korzyści są przecież podwójne: zmniejszenie liczby wypadków i wzrost liczby idiotów którzy się ucieszą, że Donald nie kłamał i pod jego rządami jeździ nam się bezpieczniej.
A właśnie ci ludkowie zadowoleni, to właśnie ten konkretny, nieoceniony i ukochany elektorat dla PO. Bo kto wie kiedy kolejne wybory...



Komentarze
Pokaż komentarze (2)