przystoi. Tusk mógł uprzedzić, że mają taką łzawą stategię pozyskiwania wyborców. Lepiej psychicznie bym się przygotował. Tak się podkładać Kwaśniewskiemu... Napompowany jak balonik wynikami debaty z Kaczyńśkim lider PO zupełnie zapomniał, że za Aleksandrem stoją lata swobodnego lawirowania w stylu dowolnym i dał mu rozwinąć skrzydła. Przyznaję, że przed debatą wieściłem, że będzie to wzajemne poklepywanie się po plecach z małymi uszczypliwościami. Nie miałem racji.
Donald Tusk popełnił jeden mały, ale podstawowy błąd. Zdenerwował Kwaśniewskiego sądząc, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że mu nie zależy i że może pogrywać sobie z nim jak z pierwszym lepszym.
A tu proszę, niespodzianka i Kaczyński może zacierać ręce.



Komentarze
Pokaż komentarze