
CZYŻBY JUŻ "ANTYPLAFUSIZM"?
Przy wjeździe do Zakopanego pojawiły się w czwartek billboardy z napisem: "Zakaz wstępu dla polityków Platformy Obywatelskiej, prewersyjnie zwaną Obywatelską, wyprzedającej Polskie Koleje Linowe". Posłanka PiS Anna Paluch chce w ten sposób zwrócić uwagę na prywatyzację PKL. Paluch zapowiada, że billboardów z protestem będzie więcej.
Zdaniem Paluch mieszkańcy Podhala są za pozostawieniem kolei linowych w rękach publicznych.
Te billboardy mają skłonić parlamentarzystów z PO do refleksji i dokonania wyboru, czy popierają postulaty mieszkańców Podhala i swoich wyborców czy trzymają się partyjnych instrukcji, które biorą górę nad interesem wyborców
- powiedziała PAP Paluch.
"Spółka PKL w 2011 r. osiągnęła 9,1 mln zł zysku netto oraz 51,4 mln zł przychodów. Prywatyzacja PKL ma zapewnić środki na spłatę części historycznego zadłużenia polskiej kolei. W tym roku PKP SA musi spłacić ok. 1 mld zł długu. całość:
-------------------------------------------------------------------------------------- tylko po kiego sprzedawać kobyłę, która źrebi chamipony, w sumie jedyną kobyłę? Głosami posłów PO w sejmie przepchnięto projekt prywatyzacji LOTOS-u, kóry także "zlote jaja" znosi, szczególnie dla regionu gdańskiego. Ciekawe, czy Gdańszczan, Kaszubów stać na podobny Góralom protest, tak już od momentu przekroczenia Wisły w Kiezmarku?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)