Nowy hub Orlenu na znanej trasie. Kierowcy elektryków będą spokojniejsi

Redakcja Redakcja Energetyka Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Podróż samochodem elektrycznym z Warszawa do Kraków przez długi czas była dla wielu kierowców często nerwowym wyzwaniem. Choć inne główne kierunki ze stolicy doczekały się sensownej infrastruktury, odcinek południowy długo odstawał pod względem wygody i przewidywalności ładowania. Uruchomienie nowego hubu ORLEN w Brzegach powinno być przełomem na tej ważnej trasie.

Jeszcze do niedawna kierowcy aut elektrycznych jadący w stronę Krakowa byli skazani na pojedyncze szybkie ładowarki w miastach lub w miejscach mało funkcjonalnych z punktu widzenia tranzytu. Najczęściej wskazywanym "bezpiecznym” punktem był MOP Szewce z czterema złączami CCS, gdzie moc nominalna 180 kW była dzielona pomiędzy stanowiska. Zdecydowanie brakowało kierowcom poczucia, że można po prostu zjechać z drogi, podłączyć auto i ruszyć dalej bez stresu.

Dodatkowym problemem były koszty. Dotychczasowy operator infrastruktury na tej trasie nie należał do najtańszych, a niedawna dezaktywacja aplikacji tylko pogłębiła frustrację użytkowników.

Hub ORLEN w Brzegach zmienia reguły gry

Nowy hub ORLEN-u w Brzegach to pierwszy punkt o dużej przepustowości, zlokalizowany logicznie na osi Warszawa–Kielce–Kraków. Na miejscu działa osiem nowoczesnych słupków w formie satelit, dostarczonych przez Ekoenergetykę. Do dyspozycji są moce 400 kW oraz 200 kW, co w praktyce pozwala bardzo szybko ładować współczesne samochody elektryczne, nawet przy większym obciążeniu stacji.

Istotne jest także zaplecze. Hub funkcjonuje przy stacji paliw ORLEN z pełną infrastrukturą towarzyszącą, w tym ORLEN Cafe. W czasie ładowania można więc wypić kawę, zjeść coś ciepłego i odpocząć, zamiast czekać w samochodzie. 


Ceny i warunki ładowania

ORLEN ustawił stawki na poziomie, który można uznać za konkurencyjny. Cena ładowania prądem stałym o mocy powyżej 125 kW wynosi 3,19 zł za kWh. Opłata za postój na ładowarkach DC zaczyna być naliczana dopiero po 60 minutach od rozpoczęcia sesji i wynosi 0,40 zł za minutę. Przy dostępnych mocach oznacza to, że większość kierowców zdąży zakończyć ładowanie, zanim pojawi się dodatkowy koszt.

Hub w Brzegach nie jest odosobnionym projektem. ORLEN w ostatnich miesiącach wyraźnie zmienia strategię rozwoju infrastruktury ładowania, odchodząc od pojedynczych punktów na rzecz dużych obiektów o wysokiej mocy, zlokalizowanych przy autostradach i drogach ekspresowych. Przykładem jest hub na MOP Olsztynek Południe przy trasie S7, gdzie możliwe jest jednoczesne ładowanie ośmiu aut z mocą do 400 kW na stanowisko, przy dynamicznym zarządzaniu energią.

Spółka zapowiada, że w perspektywie najbliższych dwóch lat powstanie około 50 podobnych hubów, głównie wzdłuż kluczowych korytarzy transportowych. W Warszawie planowany jest także pierwszy hub typu greenfield, niezwiązany ze stacją paliw, wyposażony w 12 stanowisk ładowania.  


Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka