Dawid Krzyżanowski, młody żużlowiec KS-u Toruń, który wczoraj uległ bardzo groźnemu upadkowi podczas spotkania z Unią Leszno, znajduje się w bardzo poważnym stanie. Tuż po starcie omijając upadającego na tor kolegę z drużyny Jasona Doylea sam z wielkim impetem udeżył w bandę. Pierwsze informacje były dramatyczne, młody żużlowiec stracił przytomność, a pierwsze doniesienia ze szpitala o stanie jego zdrowia tragiczne.

Dziś o sytuacji zdrowotnej juniora toruńskiej drużyny poinformował Przemysław Termiński, prezes klubu.




Komentarze
Pokaż komentarze (8)