E-Sarmatia E-Sarmatia
297
BLOG

Estonia uznała komunistów za okupantów. Kiedy zrobi to Polska?

E-Sarmatia E-Sarmatia Polityka Obserwuj notkę 0

Podczas, gdy w Polsce z inicjatywy prezydenta, buduje się pomniki dla bolszewickich najeźdźców i okupantów, w Estonii pomnik żołnierzy Armii Czerwonej, na cmentarzu Ministerstwa Obrony Narodowej, został opatrzony tablicą informacyjną na której widnieje napis, że jest to „monument żołnierzy armii sowieckiej okupujących Tallinn od 22 września 1944”.

 

Napis wywołał sprzeciw środowisk postkomunistycznych, weteranów Armii Czerwonej oraz tzw. „antyfaszystów”, którzy w tej sytuacji pokazali swą prawdziwą twarz, próbując wybielać komunistycznego najeźdźcę.

 

Przewodniczący Tallińskiego Stowarzyszenia Weteranów Drugiej Wojny Światowej Władimir Metelica stwierdził przy, że Armia Czerwona była wyzwolicielem Estonii. Natomiast dla szefa organizacji „antyfaszystowskiej” „Nocny Patrol”  nazwanie żołnierzy Armii Czerwonej okupantami jest „heroizacją żołnierzy Waffen SS” oraz „prześladowania żołnierzy antyhitlerowskiej koalicji i antyfaszystów”. Nie pamięta jednak o zbrodniach komunistycznych na narodzie estońskim…

 

O „heroizowanych” żołnierzach estońskiej dywizji Waffen SS można dowiedzieć się więcej z wywiadu z jednym z nich, przeprowadzonego przez ś.p. dr Dariusza Ratajczaka. LINK DO WYWIADU

 

Przeniesienie pomnika „Brązowego Żołnierza” ze śródmieścia Tallina na cmentarz w 2007 roku, wywołało zamieszki, wywołane przez mniejszość rosyjską w, których zginęła jedna osoba, a pięćdziesiąt zostało rannych.

 

Estonia – małe, nadbałtyckie państewko, które w ramach rozliczenia się z własną przeszłością, woli wywołać poważny spór polityczny z Rosją, niż udawać, że nic się nie stało. Kiedy polskie „elity polityczne” dojrzeją do takiego postępowania?

 

www.e-sarmatia.pl

E-Sarmatia
O mnie E-Sarmatia

Serwis ,,E-Sarmatia” powstał jako reakcja na otaczającą nas rzeczywistość. Postanowiliśmy przedstawiać bieżące wydarzenia z innego punktu widzenia, niż te prezentowane nam przez środki masowego przekazu, które są związane oficjalnie lub nie oficjalnie, z różnymi partiami politycznymi. Za pomocą satyry lub krótkiego komentarza chcemy zwrócić uwagę użytkowników na niedoskonałości ,,oficjalnej wersji zdarzeń”. Nie jesteśmy sympatykami żadnej partii politycznej zasiadającej w Sejmie, dlatego u nas każdy obrywa według swoich ,,zasług” niezależnie od przynależności lub poglądów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka