49 obserwujących
89 notek
303k odsłony
  168   0

Sposób na reparacje wojenne ?

Gdy 1.09.1939 ok. godziny 4:40 niemieckie Junkersy Ju-87 rozpoczęły bombardowanie obiektów cywilnych w Wieluniu powodując śmierć ponad 2000 bezbronnych mieszkańców wiadomo było że ta wojna będzie inna niż poprzednia. Państwo niemieckie rozpoczęło działania eksterminacyjne na niespotykaną skalę prowadząc świadomy, celowy i wyrachowany proces niszczenia infrastruktury cywilnej. Bombardowano szpitale, niszczono zabytki, karczowano lasy, rabowano dzieła sztuki, wymuszano kontyngenty żywnościowe, wysiedlano ludzi z ich własnych domów i nieruchomości, porywano i zniemczano dzieci, prowadzono działalność mającą na celu pozbawienie Polaków praw ludzkich i prawa własności. Prowadzono masowe egzekucje a potem eksterminację polskich elit rozszerzając ją na całe społeczeństwo. Niemiecka akcje likwidacyjne były od początku skoordynowane z działaniami Rosjan. Pod koniec 1939 roku w Zakopanem rozpoczęła się konferencja NKWD-Gestapo w czasie której dokonano ustaleń "technicznych" w ramach paktu Ribentropp-Mołotow. Niemcy i Rosjanie uzgodnili koordynację działań eksterminacyjnych wymierzonych w polskie elity. Aresztowanie profesorów Uniwersytetu Jagielońskiego, Sonderaktion Krakau, plan Tanenberg, Aktion A-B zbiegło się w czasie z rosyjskimi zbrodniami w Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie, Twerze, Bykowni, Kurpatach, Smoleńsku, Starobielsku. Polska miała zostać zepchnięta do roli rezerwuaru taniej siły roboczej, czas trwania całkowitej, fizycznej likwidacji ludności etnicznie polskiej określono w jednym z protokołów na ok 30 lat. Na początku 1940 roku dochodzi do pierwszej, wielkiej akcji wywłaszczenia i deportowania Polaków z Kresów w głąb Rosji, w czerwcu 1940 roku z więzienia w Tarnowie odchodzi pierwszy transport polskich więźniów do nowoutworzonego niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz. Obaj zaborcy prowadzą wspólne działania wymierzone w Polskę praktycznie do ostatnich dni przed wybuchem rosyjsko-niemieckiej wojny.

Celem obu państw totalitarnych było maksymalne wyeksploatowanie a potem unicestwienie narodu polskiego.

Rosyjski interes - jak najszybciej zamknąć temat

Gdy po wojnie ZSRR wymusił na władzach PRL zrzeczenie się reparacji wojennych wobec NRD w zamian za udział w puli rosyjskich "odszkodowań" zrobił to niezgodnie z polskim, ówczesnym prawem w tym z konstytucją z 1952 roku. Celem Rosjan było nie tylko wsparcie gospodarcze "demokratycznych" Niemiec ale przede wszystkim zgarnięcie maksymalnej kwoty odszkodowań kosztem innych poszkodowanych stron. Rosjanie w ramach wzajemnych rozliczeń zwracali np. zdewastowane mienie wywiezione wcześniej z tzw. ziem odzyskanych. Zamknięcie tematu odszkodowań zamykało dyskusję o współodpowiedzialności ZSRR za niemiecką agresję na Polskę i czerpaniu materialnych korzyści z tytułu kolaboracji Stalina z nazistowskimi Niemcami. Warto przypomnieć że zrzeczenie się reparacji nie było notyfikowane jako akt rangi międzynarodowej, nie było dwustronną umową między Polską a RFN. Gdy w 1944 r PKWN zawierał umowy republikańskie* zrzekając się roszczeń wobec tzw. mienia zaburzańskiego robił to w ramach umów z władzami republik radzieckich (litewskiej, ukraińskiej, białoruskiej) z nie rządem ZSRR. Tak samo umowy indemnizacyjne były dwustronne i zawarte z konkretnymi państwami-stronami. W 1970 roku zawarto umowę indemnizacyjną z republiką Austrii nie uznając anschlussu Austrii przez Hitlera jako okoliczności włączającej rząd NRD/RFN w sprawę wzajemnych roszczeń. Reasumując: rzeczenie się odszkodowań wobec NRD byłoby zgodne z prawem jedynie w ramach obustronnej, ratyfikowanej umowy a jego skutki rozciągałyby się jedynie na państwa sygnatariuszy a nie strony trzecie.

Po 1989 roku doszło do wypłaty skromnych odszkodowań na rzecz obywateli RP jedynie z tytułu wykonywania pracy niewolniczej na rzecz 3 Rzeszy w obozach pracy przymusowej, robotach przymusowych itp.

*
W ramach umów mieszkańcy Kresów repatriowani do Polski mogli zabrać ze sobą jedynie ruchomości nieprzedstawiające większej materialnej wartości.

Co dalej ?

Warto połączyć kwestię reprywatyzacji (nowej ustawy reprywatyzacyjnej) ze sprawą reparacji niemieckich. Wiele nieruchomości znacjonalizowanych w ramach dekretu Bieruta było całkowicie zniszczonych. Odpowiedzialność za zniszczenie infrastruktury miasta Warszawy ponosi nie tylko państwo niemieckie ale i firmy świadomie dostarczające materiały na użytek prowadzenia ludobójczych działań wojennych. Spółki córki - spadkobiercy prawni takich firm jak Junkers, IG Farben, Bayer prowadzą działalność gospodarczą na terenie UE i USA. Firmy te w przeciwieństwie do państwa niemieckiego nie mają immunitetu i mogą być z powodzeniem zaskarżone przed sądami np. amerykańskimi. Nie najlepsze relacje na linii USA-Niemcy, brak ustawy reprywatyzacyjnej, oczekiwania finansowe spadkobierców przedwojennych właścicieli pochodzenia polskiego, żydowskiego wraz z dobrodziejstwem umowy indemnizacyjnej między Polską a USA stanowią idealne pole do włączenia niemieckiej odpowiedzialności za 2WŚ w zaspokojenie indywidualnych roszczeń. Niezależnie od tego, państwo polskie może i powinno wynająć renomowaną kancelarię prawną do reprezentowania swojego interesu w kwestii odszkodowań. Wypłata odszkodowań w ramach reprywatyzacji realizowana ze środków pozyskanych z niemieckich reparacji byłaby nie tylko optymalna z punktu widzenia budżetu ale stanowiłaby swoisty akt sprawiedliwości dziejowej. Niezależnie od tego, każdy obywatel, spadkobierca, władze samorządowe zniszczonych miast wspierane przez państwo polskie powinny oczekiwać zadośćuczynienia od niemieckich firm napędzających machinę wojenną 3-ciej Rzeszy.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka