Wielu polskim żołnierzom udało się uniknąć schwytania i uciekło przez Rumunię, Węgry i kraje bałtyckie. Wielu w końcu dotarło do Francji i wstąpiło do polskiego rządu na uchodźstwie, który był kierowany przez gen. Władysława Sikorskiego. Dyskutowano na temat możliwości formowania jednostek wojskowych z niektórych z pół miliona imigrantów polskich wówczas żyjących we Francji. W maju 1940 roku utworzona armia polska we Francji miała jakieś 84.500 żołnierzy zorganizowanych w dwóch dywizji piechoty i brygady zmechanizowanej. Ponadto Brygada Strzelców Podhalańskich, w której walczył bohater książki Piotra Wiernika „Zapomniany żołnierz. Rzecz o Stanisławie Juraszku”.
Główny bohater książki walczył w Norwegii i na Narwik, gdzie zdobył po raz pierwszy Krzyż Walecznych za kampanię norweską. Podczas kampanii we Francji 1940 r. 1 Dywizja Grenadierów została zniszczona podczas walk w Lotaryngii. 2. Dywizja Strzelców uciekła do Szwajcarii, a jej żołnierze zostali internowani tam do końca wojny. Tylko około 30 % polskiej armii udało się uciec do Wielkiej Brytanii, gdzie ponownie odtwarza się i tworzy I Korpus Polski.
O tym wszystkim jak funkcjonowała i o przebiegu działań wojennych przez nią prowadzonych możemy zapoznać się czytając książkę Piotra Wiernika „Zapomniany żołnierz. Rzecz o Stanisławie Juraszku”. Sam autor pisze „Książka ma zachować w pamięci z imienia i nazwiska, los pojedynczego żołnierza polskiego, który poległ na polu chwały i na trwałe zapisał się w księdze bohaterów. Niech będzie też skromnym liściem do wieńca, który winien stale spoczywać na jego mogile.”



Komentarze
Pokaż komentarze