Sytuacja jest prosta i jasna, jak konstrukcja cepa i niemożliwe jest, żeby nie znali jej szefowie stacji RMF-fm: jeżeli chcesz komuś zaszkodzić, to poproś o opinię przez nikogo nie traktowanego poważnie, Niesiołowskiego. Naprowadź go odpowiednio pytaniami i pozwól by gadał. Efekt zawsze jest gwarantowany: ośmieszy tych, których chwali, a przysłuży się tym, których chce zwalczać .
Nie inaczej było i w tym radiu:
- Szczytem zajadłości politycznej jest oskarżanie bardzo miłej i kompetentnej pani premier o to, że nieliczna cześć pociągów stanęła. To nie wina Bieńkowskiej. Do pana Boga pretensje, to nie z powodu pani Bieńkowskiej mrożący deszcz pokrył sieć trakcyjną /Rewanż za to, że Tusk nie klęka przed księżmi, czy za TW TRWAM?/
Premier wodzi za nią maślanym wzrokiem, Niesiołowski słodzi, jak potrafi, a RMF-fm bruździ. Co im uczyniła ta niewiasta?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)