Przez 4 ostatnie lata mieliśmy do czynienia, głównie w wykonaniu PO, z opluwaniem, ignorowaniem, niszczeniem i kompleksowym fałszowaniem wszelkich poczynań PiSu i ś.p. prezydenta Polski p. prof. Lecha Kaczyńskiego i prezesa PiS p. Jarosława Kaczyńskiego. W tym samym szeregu znalazły się także tzw. główne media, a nawet często przewodziły tym działaniom lub je generowały i nagłaśniały.
Od dnia 10 kwietnia 2010 roku już prezydent Polski nie przeszkadzał ‘rządzić’, czytaj panoszyć się, ani p. Tuskowi, ani jego ministrom, ani sądom, ani prokuraturze, ani Sejmowi, w tym sejmowym komisjom specjalnym. Co więcej, PiS i jego ludzie, nie mieli dostępu do tzw. głównych mediów. Natomiast te główne media, zamiast zajmować się tym czym powinny, a więc oceną pracy p. Tuska i jego ministrów, zajmowały się, po pierwsze zaciemnianie tej działalności lub jej kolorowaniem, a przede wszystkim zajmowały się głównie PiS-em i jego prezesem.
Mam nadzieję, że czterech lat, popisywania się p. Tuska, jego ministrów i jego partii PO,w tzw. głównych mediach, a jednocześnie blokowanie dostępu do tych mediów dla PiS-u i jego ludzi, wystarczy. Naród miał okazję poznać tych władców i to nie tylko po ich ‘pięknych’ słowach i ‘wielkich’ obietnicach, ale również i po ich czynach. Zebrano zresztą je w opracowaniu p.t. „Polska w budowie”. Tak, że jeśli ktoś jeszcze nie poznał wystarczająco dobrze ich ‘osiągnięć’, może to jeszcze zrobić, sięgając po to dzieło.
Przed nami wybory. I wielkie ożywienie. Nagle pojawiła się wielka potrzeba debaty. Nie było dla niej miejsca przez 4 lata, ani w głównych mediach, ani w Sejmie. A to, co się tam działo to była kpina i parodia z prawdziwej debaty.A dzisiaj wszystkie w/w partie zapragnęły debaty i to bardzo – debata jest dla nich obecnie najważniejsza.
Jaka debata? Z kim debata? Po co debata?
Wybory, to nie jest szopka. A Polska to nie jest piłka do kopania. P. Jarosław Kaczyński i PiS, też nie.
Wybory to poważna sprawa. To proces, w którym naród przekazuje władzę w kraju, powinno się powiedzieć, swoim reprezentantom, najlepszym Polakom, patriotom, ekspertom w swoich dziedzinach, ludziom godnym szacunku i zaufania. Wiemy, że to jest jeszcze tylko życzenie, a nie rzeczywistość. Ale, co by nie było, to naród ma dokonać ostatecznego wyboru z pośród przedstawionych mu kandydatów. Skoro tak, to ci kandydaci powinni zwrócić się do narodu z prośbą o rozpatrzenie ich kandydatury. Bo u nas w Polsce, to do narodu należy władza, a nie do tej, czy innej partii politycznej, lub do tego, czy innego wodza partyjnego. A zatem, jeśli potrzebna tu jest przed wyborami jakaś poważna, prawdziwa debata, to powinna to być debata kandydatów z narodem.
A tymczasem, o czym mówi p. Tusk, o czym mówią te wymienione na wstępie partie polityczne? Nikt z nich nie mówi o debacie z narodem. Oni mówią i ‘gorąco’ pragną, czytaj, nalegają, wraz z przypisanymi do nich mediami, debaty rozumianej jako szopka, popisy, walki.
Wasze popisy mości panowie i panie naród oglądał przez ostatnie 4 lata. To chyba już wystarczy tego dobrego, tfu, powinno być, tego złego!
Do tej ‘debaty’ w rozumieniu ‘stowarzyszenia’ DJN mieli by stanąć tacy władcy, jak p. Tusk, p. Sikorski, p. min. Kopacz, p. min. Hall, p. Rostowski i im podobni. Drodzy państwo, naród już Was dobrze poznał, już wie co wy macie do powiedzenia. Już zna wasze ‘osiągnięcia’, już wie do czego jesteście zdolni. Już zna program waszej partii.
Jego główna myśl jest nam wszystkim znana – Raz zdobytej władzy, nie oddamy nigdy!
Czy o tym programie chcielibyście ‘debatować’ z PiS-em, z p. Jarosławem Kaczyńskim, czy może z p. Anną Fotyga? Albo z p. Zbigniewem Ziobro, czy może z p. Mariuszem Kamińskim? I to jeszcze z tymi ludźmi, z których szydziliście tak niedawno, posyłaliście do psychiatrów lub pod Trybunał Stanu? Może takie plany macie, ale zapomnijcie o tym.
Wybory, to poważna sprawa. To potem, 4 lata katorgi, poniżenia, niszczenia wszelkiego dobra, bądź 4 lata odkręcania tego co żeście uczynili z Polską i Polsce, przez ostatnie 4 lata. Nie ma tu miejsca na szopki, nie ma tu miejsca na ‘debaty’ w waszym rozumieniu.
Wybory, to czas rozmowy, poważnej rozmowy z narodem, a nie z p. Tuskiem, Sikorskim, czy z p. Kopacz, czy może jeszcze z p. Bogdanem Klichem, albo z p. min. Millerem. To czas rozmowy o przyszłości narodu i państwa polskiego. I to nie tylko na najbliższe 4 lata.
Rezultat tych rozmów, przesądzimy wszyscy w dniu 9 października 2011 roku. To nie od debaty z p. Tuskiem i jego ludźmi, zależy przyszłość i dobrobyt Polski i Polaków. To wszystko zależy tylko od samych Polaków. Jeśli weźmiemy liczny udział w zbliżających się wyborach i odsuniemy od władzy wszystkich tych, którzy przez ostatnie 4 lata niszczyli wszelkie dobro w Polsce i w Polakach, a przekażemy władzę w ręce prawdziwych patriotów, którzy rozumieją, że władza, to nie wysługiwanie się tej, czy innej partii, ale to służba dla dobra narodu i państwa, wtedy dopiero wykażemy prawdziwą troskę o Polskę i Polaków. Wtedy dopiero będziemy Polakami.
Z ‘debatą’, której tak pragną wszyscy ze ‘stowarzyszenia’ DJN, czyli z Szopką, poczekajmy na Marcina Wolskiego do Nowego Roku 2012.
Wspomniałem na wstępie, że możemy spodziewać się wielu chwytów przedwyborczych, a właściwie wyborczych. Jednym z nich jest właśnie to gorące pragnienie ‘debaty’. Ale nie wiem, czy to nie jest przede wszystkim zaprojektowane jako zasłona dymna przed kolejnym, dużo poważniejszym ‘chwytem’.
Popatrzmy i przeanalizujmy spokojnie, jakich to kandydatów do Sejmu i Senatu proponują nam partie wpisane do ‘stowarzyszenia’ DJN?
Czy to nie jest kolejna kpina z narodu? Czy nie powinno się w programach tych wszystkich partii, a przede wszystkim w ‘nowym’ programie PO, wpisać jeszcze dwóch dodatkowych haseł, które umieściłem w tytule tych rozważań, a mianowicie – Co tam Polska! Co tam naród! ?
I dopiero do tego hasło główne – Raz zdobytej władzy, nie oddamy nigdy!
Pomyśl, narodzie, dopóki nie jest za późno!
Stoisz przed wielką próbą. Pomyśl, co to będzie za Polska, co to będzie za naród, co to będzie za Sejm i Senat, kiedy w nowym Sejmie czy Senacie, znajdzie się ktokolwiek z tych członków PO, SLD, PSL, czy PJN, którzy są obecnie w Sejmie czy w Senacie?
Pomyśl, czy w nowym Sejmie i Senacie, może być miejsce dla takich ludzi, jak p. Tusk, Sikorski, Rostowski, p.min. Kopacz, p. min. Hall, dwaj panowie o nazwisku Klich, p. Chlebowski i dla wielu im podobnych?
Oni już ‘zasłużyli’ się Polsce i Polakom, dajmy im odpocząć i przynajmniej przemyśleć swoje czyny i swoją bezczynność. Dajmy odpocząć wszystkim tym posłom, którzy głosowali w dniu 6 czerwca 2010 roku, za tym, aby śledztwo w sprawie katastrofy w drodze do Katynia, pozostawało w rękach Rosji. Dajmy odpocząć tym posłom, którzy głosowali przeciwko życiu i przeciwko rodzinie, w tradycyjnym, odwiecznym sensie.
Weźmy do ręki różańce, naród cały, i włączmy się do Krucjaty w intencji ratowania Ojczyzny. Módlmy się w intencji Polski i Polaków, Węgier i Węgrów, Hiszpanii i Hiszpanów, Włoch i Włochów, Francji i Francuzów, oraz innych narodów europejskich, abyśmy zjednoczyli swoje siły w walce ze złem i w obronie dobra i wiary naszej świętej.
Módlmy się również za Rosję i Rosjan oraz za Niemcy i Niemców, aby Miłosierny Bóg usunął z ich serc i umysłów, wszelką wrogość i żądzę panowania nad innymi narodami, i wypełnił ich serca i umysły swoją Dobrocią, Miłością i Pokojem.
Zróbmy to z nadzieją i ufnością, bo sami nie damy rady.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)