Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo
142
BLOG

Troska o nasz wspólny los

Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo Polityka Obserwuj notkę 0

Tragedia katyńska z 1940 roku i ta ostatnia tragedia narodowa z 10 kwietnia 2010 roku w drodze do Katynia, a także tzw. śledztwa w tych sprawach, odbieramy my Polacy jako nasze wielkie nieszczęścia. To jest naturalne i nie ma w tym nic złego.

               Ale nasze działania związane z tymi problemami są wysoce niewystarczające. Mam na myśli tylko naród, nie władze państwowe, bo te nie robią nic dla dobra Polski. Rosję znamy nie od dziś. Doskonale, jako naród, wiemy czego się można po niej spodziewać. Wiemy też, że kiedyś był to wielki i silny militarnie kraj. Wiemy, że sami nie nauczymy rozumu tych ludzi, którzy trzymają władzę w tym kraju. Wiemy, że ten kraj jest groźny i to bardzo dla naszego kraju. Ale to jeszcze nie wszystko, musimy jeszcze mieć świadomość, że Rosja nie jest tylko zagrożeniem dla Polski. Rosja jest zagrożeniem dla Europy i dla świata. I nie wystarczy jeśli my to wiemy. To musi wiedzieć cały świat.

               Więc jednym z naszych najważniejszych zadań jest przekazanie światu tej dla nas oczywistej prawdy. To nie jest zadanie proste. Do wykonania tego zadania powinniśmy się doskonale przygotować. Bo nie wystraczy tylko narzekać i mówić, że Rosja nam zagraża. Świat cały, a najpierw Europa musi zrozumieć, że Rosja jest zagrożeniem dla Europy, dla wielu krajów i narodów w Europie. Rosja, władcy Rosji, są wielkim zagrożeniem także dla samych Rosjan. I to też jest wielkie i ważne zadanie, aby pomóc Rosjanom zrozumieć w jakim świecie żyją. To nie jest wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innych państw i narodów. To jest troska o nasz wspólny los.

               Już ktoś kiedyś zauważył i powtórzył to w swoim czasie ks. prymas Wyszyński, że nie było i nie będzie nigdy spokoju w Europie i na świecie, jeśli Polska nie będzie wolnym krajem. Wszelkie niepokoje w Europie rozpoczęły się od momentu, kiedy Polska utraciła niepodległość. Ale nie będzie też pokoju i spokoju na świecie jeśli nie ‘uwolnimy’ Rosji od chorych imperialnych zachcianek, jeśli nie wybijemy jej tego z głowy, raz na zawsze.

               To nie jest tylko zadanie dla nas Polaków. To jest zadanie dla całego świata, dla wszystkich ludzi dobrej woli. Także dla Niemców.

               Uwagi te odnoszą się w dużej mierze także i do Niemiec. Już raz i to nie tak dawno, doświadczaliśmy w Europie i w świecie ‘współpracy niemiecko-rosyjskiej’. Dzisiaj ta współpraca znowu zaczyna się ‘rozwijać’. Metody tej wspólpracy są dzisiaj inne, ale losy wielu narodów mogą być nie mniej bolesne od tamtych niezapomnianych lat barbarzyństwa i niewoli, niemieckiej i rosyjskiej.

               Zauważmy, że Niemcy nie mają jeszcze odwagi występować samodzielnie, np. przeciwko Polsce, chociaż poczynają sobie coraz śmielej. Głównie jednak wykorzystują do realizacji swoich celów właśnie Rosję. Rosja jest tym krajem ‘wiodącym’ w atakowaniu i wyniszczaniu Polski, ale tuż za jej plecami skrywają się Niemcy. Metody tylko się zmieniły, cele są te same. Oba państwa nie mogą spokojnie patrzeć i pozwolić na to, aby Polska rozwijała się według swoich zasad i ideałów. A więc scenariusz w tej rozpoczętej już dawno III wojnie światowej jest chyba ten sam. Najpierw Rosja z Niemcami za plecami, wyniszczą Polskę, a potem znowu Niemcy podejmą kolejną próbę uwolnienia się od Rosji. Czy to się znowu Niemcom nie uda, tego nikt nie wie. Ale widać, że kolejny już raz powtarza się ta historia.

               Polski rząd nie jest zainteresowany tymi problemami, więc to sami Polacy muszą zatroszczyć się o to, aby świat zrozumiał niebezpieczeństwo jakim dla świata jest Rosja, wspomagana przez rządy, czy biznesy innych państw, a przede wszystkim przez Niemcy. Podobną sytuację mieliśmy w okresie „Solidarność”. Wtedy świat usłyszał wołanie Polaków o pomoc. Miejmy nadzieję, że i tym razem glos Polaków dotrze do świadomości narodów i rządów i powstrzyma trzeciobarbarzyńskie zapędy Rosji i Niemiec.

Wiele krajów tłumaczy się tym, że nie mogą nam pomóc, bo rząd Polski nie zwrócił się do nich o takową pomoc. Przypominać więc im musimy, że w okresie „Solidarności”, nie rząd Polski, ale naród polski zwrócił się do świata o pomoc. I świat to dobrze zrozumiał. Dzisiaj mamy sytuację jeszcze groźniejszą od tamtej. I jeśli rządy innych państw nie są zdolne usłyszeć wołania Polaków, to może społeczeństwa tych krajów, zobaczą te niebezpieczeństwa szybciej, pomimo zamglonej atmosfery.

Dla mnie człowiek, to c+u+d, czyli ciało + umysł + dusza. I o tych sprawach myślę i piszę od czasu do czasu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka