Do 9 października mamy jeszcze 9 dni. To w pełni wystarczy, aby podjąć się jeszcze Nowenny Modlitewnej w intencji Polski i Polaków. Z tego, co wiemy – dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!
Weźmy wszyscy do ręki różańce i módlmy się w naszych kościołach, przy przydrożnych krzyżach i figurkach, w rodzinach, w szkole, w pracy, w drodze do szkoły i ze szkoły, w drodze do pracy i z pracy, na spacerze, wszędzie. Zależnie od tego ile mamy czasu odmawiajmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego lub Różaniec.
Módlmy się za Polskę i Polaków, za Węgry i Węgrów, za Hiszpanię i Hiszpanów, za Włochy i Włochów, za Francję i Francuzów. Prośmy Miłosiernego Boga o oczyszczenie serc i umysłów naszych odwiecznych sąsiadów, aby zaprzestali wrogości i nienawiści do swoich sąsiadów, abyśmy mogli żyć obok siebie bez ‘bratniej pomocy’ i ‘dobrosąsiedzkiej troski’.
Nasze największe i najpilniejsze zadanie, to przekazanie w najbliższych wyborach parlamentarnych władzy w ręce tych, którzy chcą i potrafią służyć dobru Polski i Polaków, a więc w ręce PiSu. Innego wyboru nie mamy.
W języku polskim na wszelkie armaty, karabiny i pistolety, na wszelkie uzbrojenie, mówimy – broń. A więc służą, czy służyły nam one głównie do obrony. Ale najważmiejszą dla nas bronią jest modlitwa. A najpotężniejszą modlitwą jest Różaniec i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
W „Dzienniczku” św. s. Faustyny Kowalskiej czytamy m.in.
„(1732) Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa:
– Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości.
Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”.
Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała wczoraj, że na 30 czerwca br. uprawnionych do wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych było 30 milionów 612 tysięcy 295 wyborców na 37,7 miliona mieszkańców Polski.
W 2010 roku 45% uprawnionych do głosowania nie wzięło udziału w wyborach prezydenckich. Podobnie rzecz się miała w wyborach samorządowych.
30, a nawet 38 milionów modlących się przez 9 najbliższych dni Polaków, to potężna armia ludzi, potężnie uzbrojonych. Takiej sile nie oprze się żadne zło tego świata. To ufne i pełne nadziei wołanie, poparte wstawiennictwem naszej Matki i Królowej, Jasnogórskiej Pani oraz polskich świętych i błogosławionych, usłyszy Miłosierny Bóg.
Poza granicami kraju przebywa, według różnych źródeł, 20 a nawet może i 30 milionów Polaków. Niestety, nie dane nam jest wziąć udziału w zbliżających się wyborach parlamentarnych na równych prawach z Polakami w kraju. A szkoda.
Ale modlić się jeszcze potrafimy. Następna armia Polaków zatopionych w gorącej modlitwie w intencji Ojczyzny naszej, woła sercem całym:
Jezu, ufamy Tobie, że nas wysłuchasz!
Jezu, ufamy Tobie, że nas wesprzesz w walce ze złem i w obronie dobra!
Jezu, ufamy Tobie, że nam pozwolisz uratować naszą ukochaną Ojczyznę!
Matko Nieustającej Pomocy, módl się za nami!
Matko Dobrej Rady, módl się za nami!
Matko Zwycięska, módl się za nami!
Módlmy się, aby te 45% Polek i Polaków, którzy nie brali udziału w wyborach prezydenckich w 2010 roku, tym razem zrozumiało, że od nich też zależy przyszłość naszej Ojczyzny, dobro Polski i Polaków.
Nie możemy raz jeszcze przekazać władzy w ręce ludzi, którzy nie tylko, że nie troszczą się o dobro Polski i Polaków, którzy nie tylko, że nie służą narodowi, ale mają ten naród w pogardzie!


Komentarze
Pokaż komentarze