edd edd
198
BLOG

Kapitalizm loteryjny - Euro 2012

edd edd Gospodarka Obserwuj notkę 0

Pani Mucha sobie pobiegała to teraz czas na wspomnienia

Dawno temu, niejaki Jan Pietrzak opisał panujący wówczas w Polsce system społeczny. 
W swoim kolejnym życiorysie zdefiniował ten system jako socjalizm loteryjny.
Zapewne impulsem do tego były wielkie narodowe igrzyska polegające na  losowaniu prawa do zakupu Fiata 126p. Zasada loterii polegała na tym, że po wpłaceniu odpowiedniej kwoty można było wziąć udział w losowaniu prawa do zakupusamochodu za oficjalną (atrakcyjnie niską) cenę w kolejnych latach kalendarzowych. Samochód był tu tylko pretekstem do monologu, bo w tamtych czasach pieniądze nie wystarczały, żeby kupić cukier, buty, dolary czy samochód.

Młodym wyjaśniam, że były organizacje, które przydzielały "oficjalną wymianę". Czyli gdy ktoś jechał na wakacje do Jugosławi mógł się starać o wymianę, czyli zakup 150 dolarów po cenie oficjalnej. Zgadnijcie , kto dostawał takie "wymiany"?

Prawdziwą wartość miały talony, kupony, kartki, książeczka mieszkaniowa, paszport i oczywiście znajomości. Losowanie samochodu, czyli "obiektu marzeń" było całkowitą nowością ,  wobec obowiązujących "normalnie" talonów. System losowania był atrakcyjny dla tych wszystkich, którzy nie mieli dojś. Należy przypomnieć, że cena samochodu po trzech latach użytkowania była wyższa niż aktualna cena nowego samochodu. Dlaczego po 3 latach? Bo istniały jakieś limity na przydzielanie talonów raz na 3 lata (na samochody z KDL-ów raz na 4 lata). Cała sztuka polegała na tym, żeby załapać się na kolejny talon co 3 (4) lata.  To był sposób na dostatnie życie.

A jak nazwać obecny ustrój?

.
 Najpierw  firma/towarzystwo/agencja UEFA ustala, gdzie będą się odbywały kolejne mistrzostwa. Stawia "rynkowe" warunki: macie wybudować stadiony i infrastrukturę. Jak nie wybudujecie stadionów zabierzemy wam organizację imprezy, jeśli nie dacie sobie rady z drogami i noclegami - będziecie mieli mniejsze zyski - większe problemy organizacyjne. Jednak dla nas to bez różnicy. My, wynajmujemy stadiony na imprezę. Oczywiście hoteli dla "NAS" musi wystarczyć! Cena za bilety nie ma nic wspólnego z rachunkiem ekonomicznym. My nie robimy imprezy po to, żeby zarobić! jesteśmy tak dziani, że stać nas na zabawę dla nas, naszych kolesi i znajomych. Cena za bilety nie ma znaczenia, bo to my będziemy decydować kto może oglądać naszą imprezę na stadionach. Żeby pokazać gawiedzi naszą wielkoduszność  zrobimy losowanie części/najgorszych biletów. Oczywiście zainteresowanie będzie przekraczało liczbę miejsc...Jedno losowanie już było.

Teraz czas na PZPN i "ich" losowanie. Podjęto dramatyczną decyzję:
38% biletów dla kibiców, reszta dla PZPN i znajomych króliczka. Biletów (z tej puli) jest dokładnie 22.881. Nawet nie mam ochoty przeliczać tych procentów na ilość biletów.
Dostaną touroperatorzy, komercyjni partnerzy, miasta-organizatorzy. A także kluby ekstraklasy oraz I-ej ligi, sponsorzy związku i środowiska(!) lokalne, a także zasłużeni działacze.

Jak to nazwać? Kapitalizm loteryjny- jak nic.

Chcesz mieć bilet? ZAGRAJ!!!

Czyli pieniądze się nie liczą! 
Losowanie - igrzyska! Jak wylosować bilety? Czy pieniądz istnieje na tej imprezie? Nie istnieje.
Skoro nikt nie kupi (legalnie) dowolnego biletu-pieniądz nie istnieje. Pieniądze to nie wszystko! Gdzieś to już słyszałem. Bilety stają się walutą wyznaczającą prawidłowe podziały społeczne. Ile >wadzy majom< gostki od nadawania przywileju wejścia na stadiony!!!

A głupole dziwią się, że nie można ruszyć prezia!!! hahaha.

Może w końcu pare osób zobaczy jak to działa??? .... z drugiej strony ... "doświadczeni działacze" doskonale podzielą te bilety w taki sposób, żeby zniechęcić do rozliczeń osoby decyzyjne, zdolne ewentualnie (ale tylko w przeciwnym przypadku) cokolwiek zamieszać......
Prawda, że to zaczyna mieć ręce i nogi?... jeszcze tylko kasa. Prawdziwa kasa jest niewidoczna. Nie ma jej z biletów za dużo. Ale to właśnie biletami opłaca sięprezesów sponsorujących rozwój kopanej. Tzn prezesów, którzy "przyczyniają się" wpłacając  "nie swoją" kase jako sponsoring. Dalej już jest proste. NIe wpłaci pan na rozwój kopanej panie prezesie? za możliwość pokazania się na stadionie? ...tuż... nad lożą dla VIP-ów? Nie wydaje się Panu, że to niepoważna kwota??/ O tak, teraz lepiej.

Pozostaje mi tylko pożegnać się tradycyjnym: do zobaczenia... na stadionie!

edd
O mnie edd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka