Nie zgadzam się z tłumaczeniem, że nie można tego zmienić. Można sobie opowiadać, że temat nie jest popularny a czas gmerania przy wieku emerytalnym nie najlepszy do porządkowania tej sprawy. A moim zdaniem to jest wstyd. Obojętnie czy Kwaśniewski czy Wałęsa.To nasz prezydent.
Sprawa dotyczy nie tylko prezydenta. Natomiast co innego jest wielkim wstydem.
Zmuszanie urzędującego funkcjonariusza (prezydenta, premiera, ) do kombinowania jak ma żyć po zakończonej kadencji,
Wyjazd byłych premierów na służbę do różnych "instytucji międzynarodowych" po kasę (czy to zapłata za decyzje podejmowane w trakcie pełnienia funkcji?) Bielecki, Marcinkiewicz, Hania....
Wykłady pana Wałęsy to też wstyd, chociaż duża kasa,
Wynik porównania emerytury prezydenta (3600) z emeryturą Przybyła (6.000) to też wstyd.
Czy komuś zależy, żeby ci ludzie byli od "ktosiów" uzależnieni na zawsze?
I wstydem jest również zatrudnianie poddanych Jej Królewskiej Mości do prowadzenia spraw suwerennej (jeszcze) Polski.
(Tytuł za Wirtualną Polską)



Komentarze
Pokaż komentarze (16)