Nie na darmo istnieje powiedzenie: boże broń mnie od przyjaciól, bo od wrogów sam się obronię. Pasuje jak ulał do sytuacji, której echa nadal przewalają się w "eterze".
Panie Prezesie Ziobro! Dostał Pan chrzest bojowy, otrzęsiny, pasowanie na polityka i obcinkę ogona wszystko razem i z zaskoczenia. Widać było, że zabieg był bolesny. Właściwie, gdybym użył określenia "ojcobójstwo" też mogę się pod nim podpisać.
Ma Pan to już za sobą.
Gorzej nie będzie! Proponuję opatrzyć odrapania, przypudrować siniaki i wracać do roboty. Pare osób czeka na Pana. Warto. Nie dlatego, że nie ma wyboru, że trzeba zabezpieczać tyły. Warto z wielu powodów. I nie wymienię teraz ani jednego. O rzeczach oczywistych nie trzeba pisać.
Mało tego. Proponuję uważnie obserwować i słuchać ludzi doookoła, jeszcze dziś i przez najbliższe dni. Przekona się Pan kto jest z Panem, a kto wsłuchał się w sobotni apel zbyt naiwnie.
Swoją drogą to ciekawe jak miałaby wyglądać "propozycja" Prezesa Kaczyńskiego? Czy była skierowana tylko do Pana, czy do wszystkich, czy do wybranych ale jeszcze nie zatwierdzonych...? Czy Komitet Polityczny podjął już uchwałę w tej sprawie...? co ja wypisuję! Jaki Komitet? Pan Prezes miał takie widzenie podczas mszy w sobotę! I Komitet nie zdążył jeszcze unieważnić swojej decyzji o wywaleniu.
Pozwolę sobie jeszcze na drobną uwagę. Proszę poczytać gazety. Zdumiewający jest dla mnie fakt, że nazwa Solidarna Polska nie przechodzi przez klawiaturę wielu pisaczom "opisującym" sobotni marsz.
Przypisy
* obcinka (ogona) - obrzędowość wojskowa polegająca na obcinaniu "ogonów" kotom czyli młodemu wojsku. O szczegółach tych zabiegów nie będę pisałszczegółowo...
* kosa - nóż



Komentarze
Pokaż komentarze (3)