zamknięty?
Tyle zamieszania w poszukiwaniu winnych blamażu na stadionie, podczas gdy nie jest to żaden błąd ludzki ani nawet proceduralny a jedynie nieporozumienie. Tylko w języku polskim zamknąć dach oznacza czynność odwrotną do zamknąć parasol. Proszę bardzo. I tu "zamknąć" i tu "zamknąć" - a skutek całkowicie odwrotny.
Skoro nawet po polsku to samo słowo ma dwa zupełnie przeciwstawne znaczenia może powstać nieporozumienie. Może? Ano może.
A co dopiero jak w grę wchodzi tłumaczenie z języka obcego, np angielskiego, albo z języka ojczystego obserwatora FIFA (Danijel Jost). (Słoweniec?)
Czyli zamieszanie z dachem to nie jest "błąd ludzki" jak (prze-)mawia nasz premier.
Winnym jest błąd językowy.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)