Czyli "każdy" muzyk wrzuci do puszki 10 zł. I o co ten cały szum? Oczywiście, że to tylko statystyka. Tyle tylko, że te liczby lepiej przemawiają. Lepiej, niż ogłaszanie ileż to pieniędzy zebrano od początku świata... (500 mln zł). Zwykła, zgrana manipulacja. Dużo realniej wyglądają wyniki WOŚP kiedy porówna się coś, co się daje porównywać. Powiedzmy kwota "zaoszczędzona" przez rok na refundacji leków. W 2012 roku "zaoszczędzono", a raczej nie wydano 1,7 mld zł. Czyli około 30 razy więcej. Skąd się wzięły te pieniądze? Pewnie w największej części z portfeli starszych ludzi, bo ta grupa najwięcej choruje. Częściowo ze zmniejszenia refundacji, a częściowo z mniejszej ilości wykupionych lekarstw.
Dopiero teraz można się zastanawiać czy powszechne "czyszczenie" sumień zasługuje na takie dęcie w trąby jakie odbywa się podczas tej jednej niedzieli w roku?
Średnio 10 złotych!!! Jeśli będziemy chcieli zwiększyć liczbę uczestników - średnia oczywiście spadnie. Powstaje kolejne pytanie: czy (nawet) tytułowe 10 zł jest w ogóle realne? Obserwując ogromną ilość przeróżnych licytacji należy do owych 6 milionów podejść bardzo ostrożnie. Każda licytacja zakończona wygraną o wartości 10.000 zł oznacza, że liczbę darczyńców należy zmniejszyć o 1000!
Kim jest pan Owsiak? Facet dostał polecenie od TVP zorganizowania tej akcji i zorganizował. Jeśli poruszył twarde serca wielu ludzi - to dobrze. Ale nie sposób oceniać intencji bez podstawowej wiedzy, choćby o tym, czy do swojej akcji dokłada czy na niej zarabia. Wiem, wiem. Twierdzi, że nie bierze pieniędzy. Tak twierdzi. Tylko nie mówi, że są spółki, które jednak zarabiają. A pan Owsiak ma w nich swoje udziały. Złoty melon. Dobra nazwa. Dosadna.
Jest stare, polskie przysłowie: kto szybko daje - dwa razy daje. Orkiestra trzyma kasę rok. Może nie zna tego przysłowia? Teraz realizuje zakupy z ubiegłorocznej zbiórki. Czy tyle czasu trwają "negocjacje" z dostawcami sprzętu, czy powodem są jedynie odsetki od zebranej kwoty?
Mimo ograniczonego zasięgu presja "społeczna" na udział w zbiórce jest ogromna. Jednak największym paradoksem dzisiejszej zbiórki jest kwestowanie pod kościołami. Owsiak wysłał dzieciaki do Moherów po zrzutkę na Moherów. Nie znam statystyk skuteczności kwestowania pod kościołami, ale widać jest to doskonałe miejsce skoro dzisiaj ciężko było przejść z powodu obfitosci kwestujących.
Jaki jest faktyczny koszt przeprowadzenia tego koncertu? A "normalnie" jest jeszcze podatek od darowizny...


Komentarze
Pokaż komentarze (22)