System to jakiś TWÓR, do którego należą ci, co wpłacają i ci, którym wypłacają. Drugą stroną umowy jest oczywiscie państwo. Tak, stroną umowy nadal jest państwo.
PRL w okresie >utrwalania władzy ludowej< nie liczyło się z kosztami, a szczególnie z kosztami ponoszonymi na funkcjonariuszy aparatu przymusu, Funkcjonariusze tego aparatu byli nadzwyczajnie opłacani. Właśnie określenie opłacani a nie wynagradzani jest właściwym określeniem. Nadmierne opłacanie tych ludzi dotyczy także, tzw "emerytur" resortowych. Rozmaitych grup.
Głównym problemem ZUS-u jest podołanie wypłatom dla pieszczoszków władzy z czasów PRL (i obecnej władzy też).
Piętnaście lat temu zauważono, że ten TWÓR - ZUS nie wytrzyma. Zrobiono "reformę". "Reforma" miała głównie za zadanie wyplątanie się państwa z zobowiązań i przerzucenie części odpowiedzialności na OFE.
Oddzielną kwestią jest zapewnienie przez OFE finansowania giełdy. Oczywiście i przy tej umowie państwo oszukało. Skalę szustwa nie wyznacza nawet fakt, że nie przygotowano programu dla górników, ale że pozostawiono przywileje piesków (*za Orwelem) wiernie służących władzy. Czasami szarpiących kogo trzeba za nogawki, ale jak trzeba (było?) to gorliwie zagryzły komu się należało. Oczywiście "należało" według "władzy".
Przywileje dla pieszczoszków idą tak daleko, że np. sędziowie, prokuratorzy nie odchodzą na emerytury tylko w stan spoczynku. Mają "stan spoczynku" po wiernej SŁUŻBIE. Ale to tylko psia "inteligencja" tak ma.
System emerytalny nie da rady utrzymać tego co jest, tym bardziej, że nadal, bez pojęcia, przywileje są rozdawane. I teraz problem komu powiedzieć: przykro nam, nie starcza dla wszystkich! Musimy wycofać się z zawartych zobowiązań.
Bałagan w ZUS, a raczej dziura w ZUS-ie spowodowana jest zmieszaniem systemu emerytalnego z systemem "opłacania zasług". Zanim rozpocznie się dyskusja o OFE, najpierw trzeba rozdzielić system emerytalny, czyli tych, którzy opłacają składki i pobierają emerytury, od tego wszystkiego, co OKRADA ten system.
Nie opłacają składek a wypłacają wysokie świadczenia. (proszę spróbować znaleźć w ZUS dane dotyczące emerytur specjanych.)
Wypłaty świadczeń dla tych grup społecznych, które wcześniej nie trudziły się wpłatami do systemu to zwykłe okradanie frajerów, którzy płacą przez wiele lat składki.
Dlaczego abc-emerytury:
emerytury to temat na tyle rozległy, że w kolejnych "odcinkach" podejmę próbę zajęcia się jedynie jakimś fragmentem zagadnienia. W przededniu "dyskusji o OFE" powracam do tematu właśnie w takiej formie. Wcześniejsze notki nadal dostępne.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)