Dług narasta pocichutku. Sztaby spec-jalistów dbają o to, żeby nie niepokoić takimi "drobiazgami" społeczeństwa. Trochę zadłużą w deficycie budżetowym, trochę w funduszu drogowym, trochę wezmą z ubezpieczeń społecznych... Teraz pozostały już "tylko" Narodowe Fundusze Inwestycyjne. Z kwoty prawie 300 mld zł zapłacą zarządcom i zarządom NFI jakieś 50 mld "odstępnego" czyli łapówy i na drobne wydatki do końca kadencji wystarczy.
Kiedy w końcu przestaniemy się zadłużać / przestaną NAS zadłużać?
Oscylowanie wokół konstytucyjnych barier 55% i 60% jest utrzymywane już jedynie w "polskiej terminologii". Od dłuższego czasu wskaźniki w metodologii UE pokazują przekroczenie 55%.
I nikogo to nie obchodzi. Gdzie są ludzie których to przeraża? Gdzie jest opozycja?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)