Zapraszam do przeczytania najnowszego tekstu Onetu o moim ulubieńcu.
Kamienica na godziny to naprawdę wierzchołek góry lodowej. Gdyby ktoś nakręcił film z taką fabułą to uznano by go za wariata.
Zwracam uwagę, że ta notka jest podpisana z imienia i nazwiska przez dwóch poważnych dziennikarzy pracujących dla poważnego portalu,
Nie to co ja. Anonimowy bloger - Sławny pirat.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)