egzemplifikacja egzemplifikacja
431
BLOG

Reanimacja politycznego trupa - Miller znów żywy

egzemplifikacja egzemplifikacja Polityka Obserwuj notkę 20

Leszek Miller został szefem klubu parlamentarnego SLD. Nareszcie lewica ma nową twarz! Strasznie cieszy mnie fakt, że w tym ugrupowaniu stawia się na młodych i aktywnych towarzyszy ;).

A teraz poważnie:

Słusznie lub nie określa się to wydarzenie "wielkim powrotem". Nie będzie to jednak "powrót króla". Wybierać między Millerem a Kaliszem, to tak, jakby wybierać, czy chce się umrzeć na zawał, czy na wylew. Tam w  SLD myślą, że już nikt nie pamięta, że ten Pan, to mistrz prywatyzacji mienia państwowego i grabieży?

Jak można ratować okręt który tonie po zderzeniu z górą lodową, robiąc kolejne dziury w innych częściach kadłuba. Tą decyzją Sojusz wbił sobie gwóźdź do własnej trumny. Nad tą trumną stoi już Palikot z łopatą i kupą ziemi do przysypania.

Wydawało się, że Miller już skończył. Złośliwi (w tym ja) twierdzą, że skończył już dawno, tylko jeszcze o tym nie wie, albo nie chce wiedzieć.  Wraz z nim skończy SLD. Człowiek, który zniszczył polską lewicę teraz chce się przeobrazić w  jej "mesjasza" i "zbawiciela" i podjąć się próby jej reanimacji? To serduszko już ledwie bije. W Polsce mamy nawet takie stare, mądre powiedzenie: "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki".

Pamiętasz Leszku, jak zgubił Cię Adam Michnik posyłając Ci pocałunek śmierci?

W zasadzie to dobrze się stało. Zaczął rozwalanie lewicy, to teraz skończy. Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba dokończyć to, co się zaczęło!

Samoobrona musi być z niego dumna, wszak to chłop wprost z ich list. A w Moskwie też się cieszą, znów mają swój beton w naszym sejmie.

Jeszcze przed wyborami członkowie tej partii odśpiewają sobie piosenkę "Mniej niż zeroooo" procent poparcia.

Na koniec wyznanie, żeby  była "jasna jasność": Ja nie chce rozpadu SLD, bo to nie wróżyłoby nic dobrego. Zastąpiłby ich i w tym wypadku prawdopodobnie zastąpi  - Palikot. Ja chcę, żeby SLD istniało, a że nie chce mieć z nim nic wspólnego to już zupełnie inna sprawa. Wolę ich niż pseudo-biznesmana, który zrobił sobie projekt PR-owy pod nazwą "antyklerykalizm" i dokooptował sobie do tego towarzystwa paru dziwaków. Coś takiego to jeszcze nie lewica.

Standar wyprowadzić!

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka