Rozważania Głupca
Wprawdzie myślenie nie boli, ale w Polsce bycie człowiekiem myślącym samodzielnie, to wyzwanie godne herosów.
21 obserwujących
381 notek
271k odsłon
  1144   0

Z jakich powodów Polacy nie chcą zagłosować na KO?

Bez komentarza. Fot. Google A.I.S.
Bez komentarza. Fot. Google A.I.S.

Działania PO wyglądają dla wyborcy jak
wysiłki kastrata próbującego spłodzić potomka.


       Nie jest tajemnicą, że poczynania ferajny genseka Kaczyńskiego WIĘKSZOŚCI Polaków, większości Polaków, delikatnie pisząc, nie przypadają do gustu.
No bo trzeba być niewyobrażalnej skali prymitywem, aby bezkrytycznie „kupować” KOLEJNE pomysły rodem z czasów późnego Bieruta, lub, w porywach, wczesnego Gomułki, połączone z wyniosłą  pogardą wobec Społeczeństwa, które coraz jawniej próbuje się zastraszać brutalnymi, zwykle bezprawnymi, działaniami  Prokuratury i Policji.
Ale, z drugiej strony, czegoż innego można się spodziewać od osób wychowanych w rodzinach zakolegowanych z partyjnymi kacykami epoki partyjnego samodzierżawia, zwanego „dyktaturą robotniczo-chłopską”, w których wprawdzie gumofilce zamieniono na lakierki, ale pozostano przy słomianych wiechciach, jako, że nie trzeba było ich prać, ani cerować.
        Zastanawiać więc musi sytuacja, w której
poparcie społeczne dla coraz bardziej dyktatorskich rządów genseka Kaczyńskiego , coraz jawniej szantażowanego przez hunwejbinów Nadojca Dyrektorissimusa Rydzyka niewiele spada,
ale tego spadku wcale nie konsumuje opozycja, której notowania również wędą i to coraz wyraźniej
        Wydawać by się mogło, że masowy sprzeciw wobec jawnego religijnego fundamentalizmu, prezentowanego już nie tylko przy religijnej wykładni prawa do aborcji, czego dał popis radiomaryjny skład Trybunału Konstytucyjnego,
ale przede wszystkim do wręcz pokazowego „sKULenia” oświaty, powierzonej radiomaryjnemu towarzyszowi hunwejbinowi Czarnikowi, uzupełnionego takiem upartyjnieniem rządowych środków masowego przekazu, (że sorry, ale nawet dr Goebbels musiałby przyznać, że komisarz Kurski, jego ulubionemu powiedzeniu: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą”, nadał nowy, dalece szerszy wymiar, a Jerzy Urban pewnie zaczyna miewać kompleksy),
MUSI SPOWODOWAĆ LAWINOWY SPADEK NOTOWAŃ!
A NIE POWODUJE!!!

        Zdaniem Zorra, powody takiego obrotu spraw są dwa.
PIERWSZY to ten, że
trwanie w opozycji przeciwko radiomaryjnej dyktaturze ma wiele zalet!
Radiomaryjni hunwejbini, podobnie jak ich pierwowzór czynnie wspierający towarzysza Mao w Chinach, nie myślą, tylko WYKONUJĄ POLECENIA swojego guru. Podobnie ma się rzecz z oprycznina genseka Kaczyńskiego, która wprawdzie może i byłaby zdolna do samodzielnego myślenia, ale w PiS patent na myślenie ma TYLKO gensek Kaczyński, zaś wszelka ujawniona aktywność na tym polu NATYCHMIASTOWO skutkuje partyjnymi sankcjami, które w praktyce oznaczają bolesne oderwania od obleśnego opasu przy Narodowym Korycie.
W efekcie WSZELKA próba wypracowania JAKIEGOKOLWIEK kompromisu jest skazana na niepowodzenie, no bo PiS ma w Sejmie  większość I NIE WAHA SIĘ JEJ UŻYWAĆ.
Z drugiej strony istnieją sowite budżetowe dotacje na działalność partyjną, którą jeśli się sprowadzi do pokrywania kosztów luksusowego życia codziennego, urozmaiconego luksusowymi „podróżami służbowymi”,
więc można beztrosko i dostatnio egzystować, nie ponosząc dokładnie żadnej odpowiedzialności!
DRUGI sprowadza się do brutalnej prawdy o opozycyjnej klice, czyli
o braku jakiegokolwiek pomysłu na efektywne rządzenia państwem!

Zorro nawet boi się myśleć o tym CO BY SIĘ STAŁO, gdyby pandemia COVID-19 przypadła na rządu koalicji PO-PSL!

Czy ktoś pamięta aferę wywołaną przez agenta „Tomka”?
W sumie chodziło tam o to, że już u zarania swoich rządów, czyli w roku 2007, ekipa Donalda Tuska zaplanowała totalną komercjalizację służby zdrowia i to wedle najbardziej drapieżnych reguł , czyli ten będzie skutecznie leczony, kto będzie miał na to pieniądze.
W efekcie obecnie mamy totalnie zdewastowany system, a raczej brak spójnego systemu, w którym  zanim zostanie uruchomiona pomoc, nieszczęśnik musi przejść denerwującą i upokarzającą procedurę przekonywania dyspozytora aby ten raczył wysłać karetkę, zwykle nie mając pojęcia gdzie ów nieszczęśnik się aktualnie znajduje.
Jeśli do tego doda się liczone LATAMI kolejki do lekarzy specjalistów, kilkudniowe oczekiwania na wizytę w POZ, połączone z częstym odsyłaniem pacjentów na SOR-y, gdzie trzeba przechodzić często wielogodzinne poniżające procedury,
no to przeciwdziałanie pandemii COVID-19 można ocenić na dostateczny.
Ale gdyby u władzy była koalicja PO-PSL, no to możemy być pewni, że usłyszelibyśmy: „sorry, ale mamy pandemię”!
        A może ktoś pamięta deklarowane przez Donalda Tuska „szuflady pełne doskonałych projektów ustaw”?
Projektów których tak naprawdę NIGDY NIE BYŁO, ALE BYŁO MASOWE WYSYŁANIE PRACOWNIKÓW NA „ŚMIECIÓWKI”!
Nazywane dla ściemy: „nowoczesnymi formami zatrudnienia”.
A może ktoś pamięta wielomiesięczne, rujnujące małe firmy kontrole skarbowe, kiedy wielcy wyprowadzali do rajów podatkowych MILIARDY zbitych na wyzysku lub matactwach, albo podsłuchane rozmowy prezesów firm budujących autostrady, zastanawiający się gdzie kupić sponsorowanej dziewoi apartament, w Londynie, czy może na Lazurowym Wybrzeżu.
Albo taki słynny obiadek w „Pędzącym Króliku” lub detale z pogaduszek ówczesnego politycznego topu w knajpie „U Sowy”?
Przy tych wyczynach przykładowy Misiewicz wymięka w przedbiegach, po prostu nie ten rozmach i styl.
        No dobra, aferalno-omłotowi
przynajmniej „patrzyli przez palce” na aborcję, ale nie tak do końca!
Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że nawet po wolcie ministranta-minora Gowina
w PO dalej pozostało sporo przykościelnych popychadeł, bezwstydnie wiszących u klamek co ważniejszych prałatów i biskupów, bez których milczącego wsparcia NIGDY nie trafiliby do parlamentu!
A większość biskupów po prostu nie życzy sobie, aby w Polsce można było legalnie usuwać płody genetycznie uszkodzone,
I WCALE NIE CHODZI IM O OBRONĘ ŻYCIA, ALE O ŹRÓDŁO PRZEJMOWANIA SPADKÓW!
Jak wiadomo, w Polsce prawa do spadku trzeba dowieść przed sądem, a potencjalny Testament jest tylko jednym z dowodów, który łatwo podważyć.
Dziecko obciążone genetycznie, zwykle wymaga specjalnej opieki, więc bogaci rodzice często takie dziecko umieszczają w specjalistycznych placówkach, trzeba trafu, w przytłaczającym odsetku prowadzonych przez przykościelne fundacje lub wprost przez zakony.
Płoskie prawo zabrania wydziedziczenia z tak banalnego powodu jak choroba, więc takie dziecko, nawet ubezwłasnowolnione, ma prawo do części spadku!
I O TO TAK NAPRAWDĘ KLEROWI CHODZI!
Wystarczy poczekać na śmierć dzianego rodzica i spokojnie wystąpić, oczywiście w imieniu nieniedomagającego na poczytalności podopiecznego, o przypadającą na niego część spadku.
Kościół rzymski do perfekcji doprowadził proceder przejmowania majątków upośledzonych osób powierzonych jego pieczy, owocnie praktykując go od ponad 1`500 lat.
        Reasumując, jak przywódcy opozycyjnych sitw nie obudzą się z politycznego letargu i nie wypracują sensownej modyfikacji obecnego politycznego kursu,
a zwłaszcza jeśli nie zdecydują się na zaprzestanie wysługiwania się klerowi,
większość niezdecydowanych wyborców, a takich jest dziś ponad 50%
ALBO OLEJE NASTĘPNE WYBORY,
ALBO ZAGŁOSUJE na PiS, ABY PO WYJŚCIU Z LOKALU WYBORCZEGO ZWYMIOTOWAĆ Z OBRZYDZENIA.

Co do okazania było. Amen.
Zorro.

Lubię to! Skomentuj37 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka