Przyznam, że lubię zagadki kryminalne. Jest tyle hipotetycznych mozliwości. Tyle wątków, które trzeba zbadać. Tylko kto to zrobi? Nie każdy ma odwagę Petelickiego, a poza tym wielu nawet uczciwych jest tak uwikłanych zależnościami zawodowymi, że nawet się nie wychylą. Mam jednak nadzieję, że wiedza o zdarzeniach kiedyś, kiedy już będzie można, wyjdzie na jaw.
A taki Petelicki. Przecież to był człowiek, który myślał o pięć kroków z wyprzedzeniem. Nie zabezpieczył się?
Kto lepiej niż on znał mechanizmy działania i środowiska,o których wiedza, dla nas normalnych zjadaczy chleba nigdy nie będzie dostępna.
Jedno jest pewne. ten kto przygotował akcję, przygotował ją z całą wiedzą na temat, a nawet może na pewno z możliwością ingerowania w przebieg wypadków.
Tylko co z tego? Policja będzie się w tym grzebać? Mocno w to wątpię. Dostaną rozkaz, że to samobójstwo i już.


Komentarze
Pokaż komentarze