Bo ja mam zero zaufania do jakichkolwiek instytucji państwa IIIRP.
I te instytucje robią wszystko aby we mnie taki stan wywołać, stosując procedury jakie stosuje się w republikach bananowych. Nie wierzę już sejmom, prokuraturom, instytucjom nadzorczym, służbom, nikomu.
Państwa już nie ma. Pozostał wielki dziki obszar z zainfekowanymi lemingozą tubylcami.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)