Najfajniejsze, ze tych, którzy tę pedagogikę uprawiają tak naprawdę powstanie mało obchodzi, bohaterowie dla nich to frajerzy a polaków , owszem chcieli by widzieć zjednoczonych ale na swoich zasadach, tj większość łby pospuszczac i słuchac co do was jaśnieoświeceni administratorzy kolonizatorów mówią. Hipokryzją miejscami salon ocieka, ze aż odruchy wymiotne mam.
Takie czytanki za komuny braliśmy, hehe.
Buczą? Krzyczą? Bez powodu tego nie robią.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)