Esbeckie syny wyłażą zza każdego rogu. Jak mierzwa na rzece po burzy, oni na samym szczycie. Dopóki się tego nie posprząta porzućcie wszelką nadzieję.
Co pokurcz się nie podobał? Wystarczy spojrzeć na facjatę.
Esbeckie syny wyłażą zza każdego rogu. Jak mierzwa na rzece po burzy, oni na samym szczycie. Dopóki się tego nie posprząta porzućcie wszelką nadzieję.
Co pokurcz się nie podobał? Wystarczy spojrzeć na facjatę.
Komentarze
Pokaż komentarze (1)