maciej.rogala maciej.rogala
1046
BLOG

Bezpieczeństwo środków w OFE

maciej.rogala maciej.rogala Gospodarka Obserwuj notkę 45

Odniosę się też do wątpliwości związanych z bezpieczeństwem środków w OFE. OFE a PTE to zupełnie inne podmioty.

Lokując oszczędności w banku, wiemy, że z chwilą założenia lokaty stają się one częścią jego majątku. Bank zobowiązuje się, że po określonym umową okresie zwróci je nam wraz z należnymi odsetkami. Jest to więc swego rodzaju pożyczka. Możemy oczekiwać, że otrzymamy jej zwrot, pod warunkiem wszak, że nasz bank nie popadnie w tarapaty finansowe. Bank bowiem może utracić majątek lub określoną jego część np. wskutek błędów w zarządzaniu powierzonymi mu środkami. Przy wyborze niektórych instytucji finansowych podstawowym kryterium staje się więc ich wiarygodność oraz kondycja finansowa.

Zupełnie inaczej jest w funduszach emerytalnych (OFE), w których uczestniczymy z obowiązku, nie zaś z wyboru. Twórcy reformy wyszli z założenia, że skoro II filar jest komponentem obowiązkowego systemu emerytalnego, to wypłata emerytury nie może być uzależniona od kondycji finansowej prywatnej firmy zarządzającej.

Dlatego też oddzielono nasze składki od jej majątku. Uzyskano to przez powołanie do życia dodatkowych - obok firm zarządzających - podmiotów: są nimi właśnie fundusze emerytalne (OFE). Tym sposobem składki wpłacane do funduszu emerytalnego stają się częścią jego majątku, nie zaś częścią aktywów firmy zarządzającej, którą - jak każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą - mogłaby spotkać upadłość.

OFE to samodzielny byt prawny, dziwny, bo nie prowadzi żadnej działalności a nawet nie ma własnych organów - jedynym uzasadnieniem nadania takiej osobowości w sumie masie majątkowej jest oddzielenie tego majątku od majątku PTE spółek akcyjnych.

Środki członków funduszu są przechowywane przez depozytariusza, który ponosi pełną odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Przy ewentualnej stracie w majątku funduszu, jej pokrycie nastąpiłoby więc ze środków własnych depozytariusza. Zabezpieczono członków funduszu także na ewentualność bankructwa samego depozytariusza, gdyż także w takiej sytuacji aktywa funduszu nie wchodzą do masy upadłości.
 

Skoro OFE nie należą do PTE ani do banku depozytariusza, to do kogo? Do członków funduszu. Członkowie mają rachunki na nich zapisaną liczbę jednostek rozrachunkowych. Te jednostki to swego rodzaju udziały w funduszu emerytalnym a członkowie to udziałowcy tego funduszu. Identyczne rozwiązanie występuje w funduszach inwestycyjnych. Można też użyć analogii do spółek akcyjnych, które należą do akcjonariuszy, fundusz należący do posiadaczy jednostek.

PTE nie tylko nie posiada naszych pieniędzy zgromadzonych w funduszu ale nawet nie może ich dotknąć. PTE tylko zarzadza naszymi pieniędzmi i pobiera za to wynagrodzenie - w ściśle określonej wysokości. Co więcej aby mieć pewność, że nie każe sobie policzyć więcej niż wolno, te wynagrodzenie wypłaca depozytariusz - depozytariusz pilnuje aby opłaty były takie a nie inne. Gdyby tego nie dopilnował to z mocy prawa musiałby dopłącić z własnej kasy.

PTE upada? Nie ma żadnego problemu. Zarządzanie funduszem przejmuje inne PTE i dochodzi do połączenia funduszy.

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (45)

Inne tematy w dziale Gospodarka