... wspólne stanowisko stanowisko strony społecznej w sprawie OFE" - czytam w komunikacie PAP. Zdawałoby się, że to wielki ukłon w stronę partnerów społecznych, czytaj: wobec społeczeństwa.
Podpucha Boniego idzie jeszcze dalej: "Jestem głęboko przekonany o tym, że to stanowisko jest potrzebne, że warto na ten temat dyskutować i na Komitecie Stałym, i na Radzie Ministrów" - powiedział Boni w radiu TOK FM.
A na samym końcu wskazuje PALUCHEM jakie to ma być wspólne stanowisko: "minister Michał Boni powiedział, że ze strony społecznej pojawiła się propozycja, by po roku 2017 do OFE była przekazywana wyższa składka, niż planowane 3,5 proc. Zapewnił, że jeśli taka rekomendacja zostanie przez partnerów społecznych przedstawiona, to ją zaprezentuje na Komitecie Stałym RM"
Ten minister tego rządu łaskawie zgodzi się na podwyższenie składki do OFE za 6 lat (gdy pozostanie po tym ministrze i tym rządzie blade wspomnienie), nie do 3,5% ale może nawet do 4,5% a być może nawet do 5%! Żeby podgrzać atmosferę, czytaj: aby strona społeczna jeszcze bardziej doceniła tego DOBREGO POLICJANTA, ten drugi POLICJANT (ZŁY) - min. Rostowski - powiedział (bodaj wczoraj), że on absolutnie się nie zgadza na podwyższenie składki do poziomu 5% w 2017 roku.
Ciekaw jestem czy strona społeczna da się nabrać na tę prymitywną grę w dobrego i złego policjanta, na podwyższenie składki do 5% gdy teraz wynosi 7,3% (!) i cały się trzęsie czy jakakolwiek obniżka składki przejdzie przez parlament!
Przecież każdy głupi wie, że jak się obniży składkę do 2,3% do OFE, to ona już nigdy nie zostanie podniesiona nie tylko do 4,5% ale nawet do 3,5%. Każdy głupi wie, że za 5 lat OFE nie będzie już wcale - jeżeli teraz zostanie obniżona składka do 2,3%.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)